Urban wskazał problem kadry. "Nie ma czasu, żeby to tłuc"
Reprezentacja Polski gra poniżej oczekiwań. Jan Urban wskazał, co trzeba w niej poprawić i... dlaczego trudno to zrobić.
Biało-czerwoni mieli walczyć o powrót do Dywizji A Ligi Narodów, a po meczach z Bośnią i Hercegowiną oraz Szwecją muszą martwić się o utrzymaniu na zapleczu elity. Ich wyniki i gra wyglądają niepokojąco.
Urban dostał do dyspozycji wyjątkowo długie zgrupowanie. Twierdzi jednak, że natężenie meczów jest tak dużo, że trudno poprawić mankamenty w grze zespołu.
- Co jest do poprawy? Wszyscy powiedzą, że stałe fragmenty gry. Nie ulega wątpliwości, że jest tam wiele do poprawy. Pewnie bardziej pod względem indywidualnym niż kolektywnym. Musimy to poprawić, ale grając tak szybko, nie ma tyle czasu, żeby tłuc na treningu sto wrzutek - tłumaczył Urban w rozmowie z TVP Sport.
Seria nieudanych meczów spowodowała, że coraz więcej mówi się o możliwej zmianie selekcjonera. Sygnały o tym, że Urban gra o posadę, dochodzą też z PZPN.
- Nie czuję, że nie mam wsparcia. Pracuję nad tym, aby jak najlepiej przygotować zespół do kolejnego spotkania. Wiemy, że jest to bardzo ważny mecz. Jeśli wygramy z Rumunią, to wciąż jesteśmy w grze - podkreśla Urban.