Urban wypalił o rywalach Polaków. "To, co wyczyniali, nie było normalne"

Urban wypalił o rywalach Polaków. "To, co wyczyniali, nie było normalne"
Tomasz Folta / pressfocus
Przed reprezentacją Polski baraże o mundial. W rozmowie z TVP Sport rywali biało-czerwonych ocenił selekcjoner naszej kadry, Jan Urban. Spodziewa się wyrównanych meczów.
26 marca na PGE Narodowym Polacy podejmą reprezentację Albanii. Urban spodziewa się trudnej przeprawy, ale jednocześnie wierzy w zwycięstwo i awans do finału baraży.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Najlepiej znamy Albanię, z którą rywalizowaliśmy w eliminacjach EURO 2024 oraz eliminacjach MŚ 2022. To najważniejszy przeciwnik, bo z nim gramy pierwszy mecz. Mają zespół złożony z zawodników dobrze wyszkolonych technicznie, który traci mało goli, choć także niewiele strzela. Są zorganizowani, zdyscyplinowani, występują w Italii, ale i w klubach z Azji. To solidni piłkarze, nieprzypadkowo mieliśmy z nimi kłopoty niespełna dwa lata temu, kiedy pokonali nas w Tiranie 2:0 - ocenił Urban.
W decydującym meczu biało-czerwoni mogą zmierzyć się ze Szwecją lub Ukrainą. Selekcjoner w rozmowie z TVP Sport podkreślał, że ekipa ze Skandynawii w zeszłym roku grała zdecydowanie poniżej potencjału.
- Jeśli chodzi o Szwedów i Ukrainę, to dalej nie jest oczywiste, z kim lepiej byłoby ewentualnie zagrać w finale. Patrząc na same eliminacje odpowiedź byłaby prosta: słabsza jest Szwecja, która nie wygrała w nich żadnego z sześciu meczów. Ale dalej ma znakomitych zawodników, występujących w silnych, europejskich klubach - podkreślił.
- Ostatnio coś u nich nie działało, jednak nie wiem, co. Jesienią zmienili trenera i pod wodzą Grahama Pottera w każdej chwili mogą wskoczyć na poziom adekwatny do umiejętności graczy. To, co wyczyniali w eliminacjach, w których przegrali cztery mecze i dwa zremisowali, nie było czymś normalnym - stwierdził.
- Ukraina prezentuje podobny poziom do naszego, Szwecji i Albania. O awansie będą decydować detale, umiejętności i indywidualności. Dziś możemy powiedzieć, że nasi zawodnicy grają nieźle w klubach, ale baraże są dopiero za dwa miesiące. Nie żyjmy więc dniem dzisiejszym, bo sytuacja może się zmienić w każdej chwili i się zmienia. Jest dynamiczna. Nie można dać się zaskoczyć żadnym okolicznościom - zakończył.

Przeczytaj również