Urban wziął w obronę Lewandowskiego. "Nie był sobą"
Jan Urban wziął w obronę Roberta Lewandowskiego. Selekcjoner stwierdził, że winą za jego słabą dyspozycję w meczu Polska - Bośnia i Hercegowina należy obarczyć jet lag.
Na inaugurację nowej edycji Ligi Narodów Polska zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 0:0. Sobą na placu gry nie był jednak Robert Lewandowski. Gracz Chicago Fire raził niedokładnością i często tracił piłkę.
Na konferencji prasowej przed spotkaniem Szwecja - Polska w obronę wziął go Jan Urban. Selekcjoner przyznał, że winą za jego słabą formę należy obarczyć jet lag. "Lewy" ma prezentować się coraz lepiej.
- Nie tylko na boisku Robert nie był sobą, nie czuł się tak jak powinien, ale my obserwując go w hotelu czy na posiłkach, to było widać u niego zmęczenie, że ten organizm się jednak mimo wszystko adaptuje do innego czasu. Z dnia na dzień na pewno będzie zdecydowanie lepiej. Czy jest przewidziany do gry we wszystkich starciach? Może tak być, tak. Nie w pełnym wymiarze czasowym, jednak może być tak, że zagra we wszystkich meczach, może być tak, że zagra dłużej w poszczególnych spotkaniach i nie zagra w którymś z nich w pełnym wymiarze czasowym. Mówiliśmy o tym, że po każdym starciu będziemy rozmawiać, jak wygląda sytuacja, jak się czuje itd. i na tym etapie jesteśmy - przekazał.
Urban poruszył ponadto wątek przyszłości Lewandowskiego w narodowych barwach. Powiedział, że zamierza cały czas dawać szanse potencjalnym następcom "Lewego".
- Jego przyszłość będzie zależała od tego, jak będzie się czuł. Jeżeli chodzi o pozostałych graczy, to cały czas będziemy szukali i będziemy starali się dawać szansę tym, którzy są najbliżej tej ekipy, bo innego wyjścia przecież nie mamy - uciął.
Starcie Szwecja - Polska odbędzie się w poniedziałkowy wieczór. Zapraszamy do oglądania studia na kanale Meczyki i do śledzenia relacji na żywo na portalu Meczyki.pl.
Oglądaj konferencję prasową reprezentacji Polski na kanale Meczyki:
