Urban znów gra o posadę? "Jego pozycja jest bardzo krucha"
Choć reprezentacja Polski w ostatnim meczu z Rumunią wygrała aż 6:0, to poniedziałkowy mecz w Bośni może być dla Jana Urbana kolejnym spotkaniem o posadę. Na Kanale Sportowym mówił o tym Adam Sławiński.
Po dwóch pierwszych meczach Ligi Narodów pozycja obecnego selekcjonera nie była najlepsza. Brak zwycięstwa z Rumunią miał oznaczać zwolnienie po zakończeniu obecnego zgrupowania.
W Warszawie biało-czerwoni wygrali aż 6:0. Teraz czeka ich jeszcze poniedziałkowe starcie z Bośnią, które może okazać się decydujące dla układu tabeli.
Adam Sławiński z Kanału Sportowego jest przekonany, że będzie to kluczowe spotkanie dla przyszłości Urbana. Zwycięstwo da względny spokój, porażka prawdopodobnie oznaczać będzie zmianę selekcjonera.
- Jak przegramy, na 100% leci ze stołka. Z Mateuszem Borkiem mówiliśmy po meczu, że te trzy punkty w meczu z Rumunią będą wartościowane przez to, co wydarzy się w Zenicy. Jeśli wygramy, to inaczej odbierasz wynik z Rumunią. Jeśli nam się powinie noga, to myślę, że będzie ciężko - powiedział Sławiński.
- W przypadku remisu Cezary Kulesza będzie pewnie rozważał całą sytuację. Nie ma co ukrywać - nie ma przypadku w tym, że mówiło się o zastąpieniu Jana Urbana. Jego pozycja w tym momencie jest bardzo krucha - ocenił.
- Jeśli spotkanie nie będzie wyglądało dobrze, to jest szansa na zwolnienie nawet w przypadku remisu. W przypadku porażki jestem przekonany, że to się wydarzy - zakończył.