Vinicius dzwonił do Araujo. Piękny gest gwiazdora Realu Madryt
Pod koniec 2025 roku Ronald Araujo mierzył się z kłopotami natury psychicznej. Z tego względu poprosił nawet klub o urlop. Media donoszą, że w gorszych chwilach wspierał go Vinicius Junior.
Bieżący sezon nie należy do najlepszych z perspektywy Ronalda Araujo. Stoper Barcelony zebrał 20 występów i trzy gole. Jego dorobek byłby znacznie lepszy, gdyby nie poważne problemy psychiczne.
Po przegranym meczu z Chelsea 0:3 w Lidze Mistrzów na reprezentanta Urugwaju spadła ogromna krytyka. Defensor obejrzał wtedy dwie żółte i w konsekwencji czerwoną kartkę, osłabiając drużynę.
Fatalny występ Araujo sprawił, że spadła na niego ogromna krytyka. 26-latek stał się ofiarą kibiców, czego efektem był dłuższy urlop. W rozmowie z Mundo Deportivo ujawnił, że zmagał się z depresją.
- Przez półtora roku zmagałem się ze stanami lękowymi. To przerodziło się w depresję, z którą też walczyłem. Grałem, ale to nie pomagało. To było trudne, brakowało mi pewności siebie - przekazał.
Z informacji podanej przez Jose Felixa Diaza z serwisu AS wynika, że Araujo mógł liczyć na wsparcie nie tylko kolegów z zespołu, ale również rywali. Na początku grudnia z piłkarzem Barcelony miał się kontaktować Vinicius Junior. Brazylijczyk zaoferował mu pomoc.
W kolejnych dniach podobnym gestem miało się też wykazać dwóch innych graczy Realu. Losem 26-latka zainteresowali się Dani Ceballos i Dani Carvajal. Po meczu obu drużyn rozmawiali z rywalem.
FC Barcelona toczy z "Los Blancos" zażartą batalię o tytuł mistrza Hiszpanii. Zespół Hansiego Flicka prowadzi w tabeli La Liga. Jego przewaga nad stołeczną drużyną wynosi obecnie tylko jeden punkt.