Vuković reaguje na porażkę Widzewa. "To jest nie do zaakceptowania"

Vuković reaguje na porażkę Widzewa. "To jest nie do zaakceptowania"
Dawid Figura / pressfocus
Widzew Łódź przegrał na własnym obiekcie z Koroną Kielce 1:2 w PKO BP Ekstraklasie. Po meczu zastrzeżenia do gry swojej drużyny miał Aleksandar Vuković, o czym mówił zaraz po ostatnim gwizdku.
Korona Kielce pokonała Widzew Łódź 2:1 po dublecie Morgana Fassbendera. Bramkę honorową dla gospodarzy zdobył Steve Kapuadi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Potknięcie z Koroną było dla podopiecznych Aleksandara Vukovicia dopiero pierwszą porażką w tym sezonie. Po zakończeniu spotkania przyznał, że tak stracone dwa gole nie powinny się przydarzyć.
- Niestety, zamiast kroku do przodu zrobiliśmy coś odwrotnego. Nie tego się spodziewaliśmy i to jest nie do zaakceptowania. Początek i 20 pierwszych minut było na najlepszym poziomie u nas w tym sezonie, ale to było za mało. Przeciwnik strzelił dwa gole ze stałych fragmentów gry i to nie powinno się przydarzyć. Pojawiła się chwila nerwowości w tych sytuacjach, zabrakło nam odpowiednich reakcji. Szybko stracone prowadzenie wprowadziło nerwowość w naszej grze - powiedział.
- Nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, aby wygrać to spotkanie i przeciwnik to wykorzystał. My nie możemy stracić w siebie wiary, bo były fragmenty, gdy pokazaliśmy się z dobrej strony - dodał Vuković.
Po rozegraniu czterech kolejek Widzew zajmuje ósme miejsce w PKO BP Ekstraklasie. Do tej pory zanotował tylko jeden triumf, pokonując przed tygodniem Jagiellonię Białystok. Na koncie ma też dwa remisy.
Kolejny mecz podopiecznych Aleksandara Vukovicia zostanie rozegrany już 22 sierpnia. Rywalem będzie wówczas Śląsk Wrocław.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 08:29
Źródło: Widzew Łódź

Dyskusja

Przeczytaj również