Vuković wyjaśnił decyzję ws. Bukariego. "Zwróciłem uwagę całej grupie"

Vuković wyjaśnił decyzję ws. Bukariego. "Zwróciłem uwagę całej grupie"
Artur Kraszewski / pressfocus
Aleksandar Vuković zaliczył idealny debiut w Widzewie Łódź. Serb po zwycięstwie z Lechem nie popadał jednak w huraoptymizm.
Widzew wygrał z Lechem 2:1 i przerwał jego passę czterech ligowych zwycięstw z rzędu. Dla Łodzian to ważny moment, bo przynajmniej na chwilę uciekli ze strefy spadkowej.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Zwycięstwo z klasowym rywalem jest wielkim wydarzeniem. Lech jest mistrzem Polski i najlepiej wyglądającym zespołem w lidze. Ma dużą jakość. Potrzeba było wielkiego wysiłku i szczęścia, by odnieść zwycięstwo i poprawić sobie humor. Nasza sytuacja dalej jest do poprawy - mówił Vuković w CANAL+ SPORT.
- Myślę, że pokazaliśmy charakter. Mieliśmy jeden trening, w którym mogliśmy popracować nad strukturą gry i jej organizacją. Nie było wszystko tak, jakbyśmy chcieli, ale podstawa, czyli zaangażowanie i poświęcenie, była na bardzo dobrym poziomie. Trzeba pamiętać, że odwróciliśmy wynik - dodał.
Vuković dokonał kilku zmian w składzie. W kadrze meczowej zabrakło pozyskanych zimą Osmana Bukariego i Carlosa Isaaca. Pierwszy z nich to najdroższy piłkarz w historii Ekstraklasy. Kosztował aż 5,5 mln euro.
- Nie rozmawiałem z nimi. Zwróciłem uwagę całej grupie, że nie ma dla mnie znaczenia, kto jak długo jest w klubie, ile kosztował, tylko chcę wybrać taki skład, który może walczyć o zwycięstwo. Mamy 23 zdrowych piłkarzy, więc ktoś musiał znaleźć się poza kadrą. Nie znaczy to, że Bukari i Isaac są skreśleni. Będą brani pod uwagę - zapewnił Vuković.
Jego pojawienie się w Widzewie to spore wydarzenie, bo przez całe lata był związany z Legią. Stosunki na linii Łódź-Warszawa są bardzo napięte.
- Zdawałem sobie sprawę, że nie będę pracował tylko w jednym klubie. Z punktu widzenia bezrobotnego propozycja z Widzewa była ofertą, na którą czekałem. Chjciałem pracować w dużym klubie i w nim jestem. Chciałem pracować w dobrym projekcie. A że to budzi kontrowersje? Wiedziałem o tym, ale mam czyste sumienie - podsumował Vuković.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 22:39
Źródło: CANAL+ SPORT

Przeczytaj również