"W Polsce jest kult dziadostwa". Zdecydowane słowa właściciela Widzewa

"W Polsce jest kult dziadostwa". Zdecydowane słowa właściciela Widzewa
Mateusz Porzucek / pressfocus
Robert Dobrzycki z ogromnym przytupem wkroczył do świata polskiej piłki. Właściciel Widzewa Łódź w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą opowiedział o problemie, który trapi futbol na naszym podwórku.
Pod wodzą Dobrzyckiego Widzew nie boi się wydawać sporych sum na transfery. Latem do drużyny dołączyli m.in. Mariusz Fornalczyk, Andy Zeqiri, Stelios Andreou czy Samuel Akere.
Dalsza część tekstu pod wideo
W trwającym okienku łodzianie przeznaczyli na wzmocnienie 13,2 mln euro. Do Łodzi przenieśli się Osman Bukari, Przemysław Wiśniewski, Emil Kornvig, Carlos Isaac, Christopher Cheng, Bartłomiej Drągowski i Lukas Lerager.
Robert Dobrzycki zgodził się z tezą, że w Polsce panuje "kult dziadostwa". Problemem ma być negatywne podejście do jednostek czy grup, które odnoszą sukcesy i się tego nie wstydzą.
- W polskiej piłce i w Polsce jest kult dziadostwa. Nie działamy otwarcie, proaktywnie i tym się różnimy od wielu krajów w Europie, a od Stanów Zjednoczonych kompletnie. W USA jeżeli ktoś nie radzi sobie biznesowo, to jest źle oceniany. W Polsce źle oceniana jest osoba, która sobie radzi. Chcę to zmieniać i nie chwalić się tym, że jestem dziadem - podkreślił Dobrzycki.
- Ale można też budować klub nie po dziadowsku, wydając niewiele i osiągając dobre wyniki - powiedział Tomasz Ćwiąkała.
- Tak, ale to jest dłuższy termin, a my nie mieliśmy tyle czasu co inne kluby. Mieliśmy bardzo niską bazę. Dlatego ruchy, które miały nas podciągnąć, są bardzo kosztowne. Ale gdy porównamy nas do klubów, które miały ileś okienek, trafiały, nie trafiały, trochę flopów, trochę dobrych transferów, to działa tam inaczej. My działaliśmy w miarę szybko - dodał Dobrzycki.
Widzew zajmuje obecnie 16. miejsce w Ekstraklasie. Podopieczni Igora Jovićevicia rozpoczną rundę wiosenną od meczu z Jagiellonią Białystok.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 09:22
Źródło: Tomasz Ćwiąkała

Przeczytaj również