Wichniarek odpiął wrotki po klęsce Polaków. "Smutne, tragiczne, dla nas nie ma ratunku"

Wichniarek odpiął wrotki po klęsce Polaków. "Smutne, tragiczne, dla nas nie ma ratunku"
Screen/X
Artur Wichniarek wypunktował reprezentację Polski po meczu ze Szwecją. Ekspert wyznał, co jest największą udręką kadry Jana Urbana.
Polska zanotował drugą wpadkę na przestrzeni trzech dni. Tym razem przegrała na wyjeździe ze Szwecją 1:3. W drugiej części spotkania triumf rywalom zagwarantowali Yasin Ayari oraz Viktor Gyokeres.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przy trzecim golu dla Szwedów nie popisała się cała linia defensywy. Napastnik Arsenalu pozostał bez krycia i precyzyjnym strzałem ustalił wynik meczu. Na antenie TVP Sport krytyki wobec kadrowiczów nie szczędził Artur Wichniarek. Były piłkarz wskazał największy problem.
- Trójka obrońców mająca Gyokeresa jako jedynego napastnika, na dodatek odwróconego tyłem do bramki, zostawia go jeden na jednego z Bednarkiem. Kiwior i Wiśniewski, widząc tę sytuację w tym momencie, muszą trochę rozszerzyć. Puchacz jest wahadłowym, więc Kiwior musi spowolnić tę sytuację, a Puchacz dopaść i podwoić. Problem naszej reprezentacji jest taki, że obojętnie w jakim systemie gramy, my w żadnym się nie sprawdzamy. To jest smutne i tragiczne. Dla nas już nie ma ratunku, jesteśmy naprawdę słabi. Fizycznie jesteśmy beznadziejni - wypalił.
Ekspert podkreślił też, że biało-czerwoni nie wytrzymali intensywności tego meczu. Po wyjściu z szatni stroną dominującą była Szwecja.
- Ludzie, jak to jest możliwe, że my naprawdę świetnie wracamy do meczu, który źle nam się ułożył? Od 15-20. minuty do końca pierwszej połowy jesteśmy zespołem dyktującym warunki. Stwarzamy sytuacje, strzelamy gola wyrównującą, po czym schodzimy na 15 minut przerwy, gdzie masz prawo jako zdrowy mężczyzna, odpocząć, wypić coś, zjeść być może batona energetycznego, wyjść na drugą połowę i zagrać kolejne 40 minut na pełnej intensywności. A my zagraliśmy tak, jak pierwszą połowę z Bośnią, czyli nas w ogóle nie było - podsumował.
Kadra prowadzona przez Jana Urbana wróci do gry już 2 października. W trzecim meczu Ligi Narodów zmierzy się w Warszawie z Rumunią.

Oglądaj studio po meczu Szwecja - Polska na kanale Meczyki:

Play video
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 23:17
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również