Widzew ucieka przed spadkiem, Lechia się topi! Wielka kontrowersja w ESA [WIDEO]
Widzew wydostał się ze strefy spadkowej i zrzucił tam Lechię! Łodzianie pokonali Gdańszczan 3:1 (3:0), co na moment zapewnia im upragniony spokój.
Lechia mogła otworzyć wynik na początku spotkania, ale Kłudka zmarnował doskonałą sytuację. Chwilę później blisko wyrzucenia z boiska był Isaac, ale sędzia Przybył pokazał Hiszpanowi tylko żółtą kartkę, chociaż atak defensora wyglądał na brutalny.
W dziesiątej minucie Widzew stworzył pierwszą bardzo groźną akcję. Fornalczyk uciekł skrzydłem, wrzucił w pole karne, a Bergier popisał się idealnym uderzeniem głową. Paulsen nie miał szans tego sięgnąć.
Rozbita Lechia stanowiła tło dla gospodarzy. Widzew świetnie wyglądał w ataku pozycyjnym i raz za razem punktował przyjezdnych. W 28. minucie Kornvig podał do Bergiera, który obrócił się z rywalem na plecach i strzelił na 2:0.
Wynik pierwszej połowy ustalił zaś Kapuadi. Po chwili zamieszania w polu karnym stoper doskoczył do piłki, uderzył z bliska, a golkiper Lechii znów musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Szczegóły opisywaliśmy TUTAJ.
Po zmianie stron Widzew się cofnął, a Lechia zaczęła grać. Próbę Bobcka zdołał jeszcze wybić Krajewski, ale strzał Żelizki zza pola karnego był bardzo precyzyjny. Zaskoczony Drągowski nie zdążył zareagować.
W 88. minucie znów zrobiło się bardzo gorąco, bo mający żółtą kartkę Shehu ostro sfaulował Bobcka. Mimo tego Przybył początkowo nie sięgnął po czerwień. Zreflektował się dopiero po podpowiedzi od asystenta.
Grająca w przewadze Lechia tylko raz poważnie zagroziła gospodarzom. Z dystansu huknął Neugebauer, ale Drągowski zdołał sparować na słupek. Skończyło się na 3:1 (3:0) dla Łodzian.
Widzew chwilowo wydostał się ze strefy spadkowej, jest dwunasty, natomiast do najgorszej trójki spadła Lechia. Do końca sezonu Łodzianie zmierzą się z Koroną i Piastem, natomiast Gdańszczanie z Legią i Termalicą. Drużyny dzieli tylko jeden punkt.