Widzew zmienił politykę transferową. Jasna deklaracja Masłowskiego. "Musimy patrzeć szerzej"

Widzew zmienił politykę transferową. Jasna deklaracja Masłowskiego. "Musimy patrzeć szerzej"
Widzew TV
Widzew Łódź zmienił swoje podejście do transferów. Łukasz Masłowski, dyrektor pionu sportowego tego klubu, zapowiedział bardziej racjonalne działania.
Widzew w zeszłym sezonie wydał na nowych piłkarzy ponad 100 mln zł. Efekty tych inwestycji były mizerne. Łodzianie dopiero w końcówce sezonu uratowali ligowy byt.
Dalsza część tekstu pod wideo
Latem w klubie doszło do kolejnych zmian. Pierwszym zadaniem Łukasza Masłowskiego, który odpowiada za pion sportowy, było posprzątanie w zespole.
- Widzew miał wielu piłkarzy, którzy byli bardzo wysokokontraktowi, wysokobudżetowi, którzy nie dawali odpowiedniej jakości. Nie wszyscy mieli uznanie w oczach trenera. Nie wszyscy pasowali do tego, w jakim kierunku szatnia i klub mają iść, jeśli chodzi o wartości, o gotowość do poświęceń. Trzeba było to uporządkować. Jeżeli jest to zrobione, można sobie pozwolić na droższe, ale też racjonalne, transfery. Nie jestem zwolennikiem, by przepłacać. Jeśli coś jest warte 10 zł, to nie zapłacimy za to - powiedział Masłowski w programie "Sport po łódzku" w TVP3.
Dyrektor pionu sportowego Widzewa zapowiedział, że klub zakończył już etap nielimitowanych wydatków. Było to widać już w trakcie okna transferowego.
- Musimy patrzeć na to, jakie mamy obecnie koszty, stąd decyzja na przykład o nie pozyskiwaniu Efthymisa Koulourisa. Albo w kontekście kontuzji Jusufa Gazibegovicia nie może być tak, że będziemy mieli na kontrakcie trzech czy czterech prawych obrońców. Grałby jeden, a płacić trzeba byłoby wszystkim. Musimy patrzeć szerzej, a nie tylko na bieżące oczekiwania - podkreśla Masłowski.
- Kadra zespołu musi być odpowiednio zbilansowana także pod względem finansowym. Nie jest możliwe, by właściciel utrzymywał drużynę z czterdziestoma pięcioma wysokobudżetowymi zawodnikami. Tak to nie działa i do niczego dobrego nie prowadzi. Musieliśmy najpierw pewnym piłkarzom podziękować i kosztem jednych, przyszli drudzy. Wszystko musi być racjonalne - podsumował dyrektor pionu sportowego Widzewa .
Łódzka drużyna po dziewięciu kolejkach zajmuje dwunaste miejsce w tabeli. Jej pierwszym rywalem po przerwie reprezentacyjnej będzie Piast Gliwice .
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 11:47
Źródło: TVP3

Dyskusja

Przeczytaj również