"Wiele osób zostało skrzywdzonych". Mocny komentarz po decyzji Wisły Kraków

Wisła Kraków zbojkotowała ligowe starcie z Śląskiem Wrocław. Do sprawy odniósł się dziennikarz Bartłomiej Kalinkowski, który stwierdził, że przed PZPN-em stoi teraz bardzo trudne zadanie rozstrzygnięcia sporu.
W miniony weekend Śląsk miał zagrać z Wisłą u siebie. Do spotkania jednak nie doszło. Najpierw Wrocławianie odmówili wpuszczenia kibiców "Białej Gwiazdy", a następnie Krakowianie podjęli decyzję, że na mecz się nie stawią.
PZPN nie przesądził jeszcze w sprawie. Kara walkowera nie została nałożona ani na Śląsk, ani na Wisłę. Rozstrzygnięcie powinno być kwestią czasu, chociaż kwestia należy do bardzo delikatnych i problematycznych. Każda ze stron będzie dowodziła swoich racji.
- Jakiej decyzji nie podjąłby PZPN, to będzie krzywdząca dla którejś ze stron. Uważam, że PZPN nie ma szans na wyjście z twarzą z tego konfliktu - stwierdził nawet Bartłomiej Kalinkowski w programie na kanale Meczyki.
- Uważam, że gdyby Jarosław Królewski odpuścił, to ta sytuacja ponowiłaby się w tym sezonie wcześniej czy później. Ktoś w końcu postawił na swoim i nie przestraszył się konsekwencji. Wiele osób zostało skrzywdzonych przez to, że nie mogło zobaczyć tego meczu - dodał ekspert.
Przypomnijmy, że Śląsk nie był pierwszym klubem, który odmówił wpuszczenia kibiców Wisły. Tym razem jednak nie przedstawiono określonej dokumentacji argumentującej takie działanie. To właśnie stanowi silny argument w rękach Krakowian.
Obecnie Wrocławianie zajmują siódme miejsce, natomiast "Biała Gwiazda" jest pierwsza. Drużyny dzieli 12 punktów.
Oglądaj program I Liga Raport na kanale Meczyki:
