Wielki powrót Manchesteru United! Solidna demolka w Lidze Mistrzów, gol za golem

Cunha z rzędem temu, kto by to przewidział! Manchester United przegrywał z Romą 0:2, jednak wygrał 3:2. Grały też LASK Linz, Slovan Bratysława, Bodo/Glimt i Lille.
Manchester United - AS Roma
Od początku starcie toczyło się przede wszystkim w okolicach koła środkowego. Szybko zaczęły się jednak konkrety. W 11. minucie było już 0:1. Po wrzutce Rodrigo Mory piłkę w siatce umieścił Matias Soule.
Po chwili bliski szczęścia był Matheus Cunha. Ta sytuacja się zemściła. W 17. minucie zrobiło się 0:2. Ayden Heaven zastopował próbę Soule ręką, sędzia podyktował rzut karny, wykorzystał go Donyell Malen.
Przed przerwą Soule obił słupek. Do przerwy było 0:2. Po wznowieniu Gianluca Mancini sfaulował Cunhę. Arbiter znów wskazał na punkt karny. Po chwili Devis Vasquez zatrzymał Bruno Fernandesa.
Okazało się jednak, że za szybko w pole karne wpadł Bryan Cristante. W związku z tym konieczna była powtórka rzutu karnego. W 58. minucie było już 1:2. Tym razem Fernandes się nie pomylił.
Nie minęło kilka minut, a Bryan Mbeumo obił słupek. Llach zastopował próbę Cunhy. W 83. minucie Manchester United dogonił Romę. Po dośrodkowaniu Fernandesa piłkę w siatce umieścił Cunha.
W 86. minucie zrobiło się 3:2. Shea Lacey podał ze skrzydła do Cunhy, a ten zmieścił piłkę między słupkami z ostrego kąta.
Jakby tego mało, w doliczonym czasie gry Cunha został odesłany pod prysznic za dwie żółte kartki. Wynik się jednak nie zmienił. Skończyło się 3:2. Michael Carrick może odetchnąć z ulgą.
LASK Linz - Slovan Bratysława
Na początku Andraz Sporar przymierzył nad poprzeczką. W odpowiedzi Aleksandar Popović odbił próby Andresa Andrade i Mosesa Usora. Koniec końców w 19. minucie do siatki trafił Kasper Joergensen.
Niedługo później Sporar ponownie spudłował. Obok słupka kropnął także Usor. W 37. minucie dublet skompletował Joergensen. Próbę Sporara zatrzymał natomiast Lukas Jungwirth.
W 44. minucie piłkę między słupkami umieścił Robert Ljubicić. Do przerwy było 3:0. Po wznowieniu obraz gry się nie zmienił. W 48. minucie trafienie dołożył Sascha Horvath.
Potem Ljubicić huknął nad poprzeczką. Jungwirth powstrzymał Alexeja Marosa, natomiast Popović trzy razy stawił czoła Sasy Kalajdziciowi.
Bliski szczęścia był ponadto Tigran Barseghian. W końcówce Andrade trafił w poprzeczkę. Kalajdzić sieknął obok słupka. Skończyło się 4:0.
Bodo/Glimt - Lille
Obie ekipy pokazały poziom nieprzystający do Ligi Mistrzów. Większość starcia toczyła się bez pomysłu na grę po obu stronach. Przed przerwą brakowało jakichkolwiek sytuacji strzeleckich. Do przerwy było 0:0.
Po wznowieniu zablokowany został strzał Sondre Feta. W odpowiedzi z uderzeniem Ole Blomberga bez najmniejszych problemów poradził sobie Berke Oezer. Koniec końców skończyło się 0:0.