Wielki powrót w Barcelonie. Ważne informacje, Flick może triumfować
Wygląda na to, że Andreas Christensen uporał się z kontuzją szybciej, niż przewidywano. W niedzielę Duńczyk wrócił do zajęć z drużyną.
W trakcie meczu Barcelony z Sevillą (3:1) kontuzji mięśniowej nabawił się Andreas Christensen. Stoper zszedł z murawy w 59. minucie.
Przez ostatnie półtora miesiąca reprezentant Danii przechodził proces rehabilitacji. Wszystko wskazuje na to, że przebiegł on sprawniej niż zakładano, bo do treningów miał wrócić dopiero za dwa tygodnie.
Obrońca mistrza Hiszpanii szybciej uporał się z urazem i pojawił się na boisku już w niedzielę. Christensen odbył zajęcia z resztą zespołu.
Nie ma wątpliwości, że powrót 30-latka do zajęć jest znakomitą informacją dla Hansiego Flicka. Liczne kontuzje sprawiły, że na sobotnie spotkanie z Deportivo Alaves musiał wystawić eksperymentalną linię defensywy. W obronie zagrali Brian Farinas oraz Frenkie de Jong.
Poza grą niezmiennie są bowiem Jules Kounde, Xavi Espart i Eric Garcia. Na ten moment nie wiadomo, kiedy będą mogli wrócić do rywalizacji.
Kolejny mecz Barcelony zostanie rozegrany już w najbliższy wtorek, 3 listopada. Hiszpański gigant zmierzy się z Aston Villą w Lidze Mistrzów.