Wielkie osiągnięcie Lewandowskiego. Aż trudno w to uwierzyć

Wielkie osiągnięcie Lewandowskiego. Aż trudno w to uwierzyć
IMAGO / pressfocus
Robert Lewandowski zdaje się oszukiwać metrykę. W niedzielę strzelił ważnego gola z Realem Madryt, dzięki czemu znów osiągnął dwucyfrową liczbę bramek w sezonie.
W ostatnich miesiącach "Lewy" nie zawsze był pierwszym wyborem Hansiego Flicka. W wielu spotkaniach Niemiec wolał wystawiać od pierwszej minuty Ferrana Torresa. W finale Superpucharu Hiszpanii postawił jednak na bardziej doświadczoną opcję.
Dalsza część tekstu pod wideo
37-letni snajper znalazł się w wyjściowym składzie na mecz z Realem Madryt. Pod koniec pierwszej połowy trafił do siatki na 2:1. Finalnie Katalończycy zgarnęli trofeum, wygrywając 3:2.
W bieżących rozgrywkach Lewandowski zebrał już dziesięć trafień. To 15. sezon z rzędu, w którym osiąga granicę dwucyfrowej liczby bramek, biorąc pod uwagę wyłącznie rozgrywki klubowe.
Profil StatMuse zauważył, że kiedy Polak ostatni raz nie strzelił co najmniej dziesięciu goli w sezonie, Lamine Yamal miał zaledwie trzy lata. Miało to miejsce w kampanii 2010/11. "Lewy" zdobył wówczas dziewięć bramek w 43 występach dla Borussii Dortmund. Był to jego premierowy rok po wyjeździe z Polski. Dopiero budował swoją pozycję na Signal Iduna Park.
Polak łącznie wystąpił w 167 spotkaniach Barcelony, notując 111 bramek i 22 asysty. Jego kontrakt obowiązuje do końca tego sezonu.
"Duma Katalonii" wróci do gry w najbliższy czwartek. Wtedy Lewandowski i spółka zagrają z Racingiem Santander w 1/8 finału Pucharu Króla.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 09:42
Źródło: StatMuse

Przeczytaj również