Wisła zarabia na współpracy z Szachtarem. Konkretna kwota
Szachtar Donieck korzysta ze stadionu Wisły Kraków przy okazji rozgrywania swoich meczów w europejskich pucharach. "Biała Gwiazda" otrzymuje od Ukraińców nie tylko środki finansowe.
W miniony czwartek w Krakowie pojawił się Rinat Achmetow. To najbogatszy Ukrainiec, człowiek związany z Szachtarem. Oligarcha obserwował spotkanie swojego zespołu z AZ Alkmaar (3:0), o czym pisaliśmy TUTAJ.
Achmetow ma dokonać konkretnych inwestycji w Małopolsce, chodzi między innymi o powstanie banku energii DRI Trzebinia. Na ten moment ze współpracy z Szachtarem korzysta jednak Wisła.
Gazeta Krakowska wyliczyła, że klub zyskał już pięć milionów złotych na udostępnieniu stadionu Ukraińcom. Na tym nie koniec. Szachtar jest o krok od półfinału Ligi Konferencji, to zaś oznacza kolejne wpływy do budżetu Krakowian.
Ponadto Szachtar ma pozostawić "Białej Gwieździe" nowoczesne lampy. Pomagają one utrzymać murawę w odpowiednim stanie. Nawierzchnia przy Reymonta była chwalona między innymi przez wysłanników z Wrexham, czyli lipcowego sparingpartnera Krakowian.
Z najnowszych ustaleń wynika również, że w przyszłym sezonie "Górnicy" znów skorzystają z obiektu Wisły. Pierwsze rozmowy dotyczące współpracy przy okazji eliminacji Ligi Mistrzów już się odbyły. Taki układ oznaczałby kolejne wpływy na konto Krakowian.
Jednocześnie są one jedynie początkiem współprac planowanych przez Wisłę. Klub zdaje sobie sprawę, że w razie awansu do Ekstraklasy - a ten jest właściwie pewny - potrzeba będzie znacznie większych pieniędzy.
- Prowadzone są bardzo poważne rozmowy zarówno lokalne, jak i międzynarodowe, które, jeśli zakończą się sukcesem, pozwolą Wiśle po awansie do ekstraklasy nie walczyć jedynie rozpaczliwie o utrzymanie, ale z czasem zbudować coś trwałego, mocnego i powrócić w dość szybkiej perspektywie do walki o najwyższe cele - konkluduje GK.