Wiśniewski ostrzegł kolegę z Widzewa. "Od razu mu powiedziałem"

Wiśniewski ostrzegł kolegę z Widzewa. "Od razu mu powiedziałem"
Piotr Matusewicz / pressfocus
Przemysław Wiśniewski został powołany do reprezentacji Polski na baraże o awans do mistrzostw świata. Obrońca Widzewa wyjaśnił, jak biało-czerwoni muszą zagrać, by awansować na mundial.
Wiśniewski to odkrycie Urbana. Selekcjoner postawił na niego w swoim debiucie przeciwko Holandii i się nie zawiódł. Jesienią wystawił go jeszcze w czterech innych meczach.
Dalsza część tekstu pod wideo
W przerwie zimowej 27-latek przeszedł ze Spezii do Widzewa. Łódzki klub zawodzi i będzie bił się o utrzymanie. Zastrzeżenia budzi też forma Wiśniewskiego. Sam zainteresowany twierdzi, że nie gra gorzej niż wcześniej.
- Po powrocie do Polski robiłem wszystko po to, żeby cały czas dobrze pokazywać się trenerowi i jak najlepiej wyglądać w każdym spotkaniu. Myślę, że moja forma piłkarska na pewno nie zeszła w dół, tylko cały czas jest na tym samym poziomie, która była - tłumaczył Wiśniewski w rozmowie z tvpsport.pl.
Reprezentacja Polski w półfinale baraży o awans do mistrzostw świata zagra z Albanią. Wiśniewski może na boisku spotkać kolegę z Widzewa, czyli Juljana Shehu.
- Ja już mu od razu powiedziałem, że jak ja bym był powołany, to niech ubierze grubsze deski na nogi, bo tam piłka na pewno nie przejdzie, więc śmiejemy się. Liczę, że możemy przeciwko sobie zagrać - powiedział Wiśniewski.
Jeśli Polacy pokonają Albanię, to o wyjazd na mundial zagrają z Ukrainą albo Szwecją. Wiśniewski wskazał, co będzie kluczem do sukcesu.
- Przede wszystkim nieodkładanie nogi, przede wszystkim walka i to, co pokazywaliśmy też w meczach z Holandią. Holendrzy za dużo też nie pokazali i tutaj to samo będziemy musieli udowodnić - podsumował Wiśniewski.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 09:18
Źródło: tvpsport.pl

Dyskusja

Przeczytaj również