Włoch wyjaśnił, co czeka Milika w Juventusie. Oto szansa dla Polaka
Arkadiusz Milik wrócił do gry po serii kontuzji. Dziennikarz Alessandro Di Gioia wyjaśnił, jaka przyszłość czeka Polaka w Juventusie.
Milik z powodu licznych urazów był poza grą przez niemal dwa lata. Na boisko wrócił tuż przed niedawną przerwą reprezentacyjną. Na boisko wszedł też w poniedziałkowym meczu Juventusu z Genoą. Pokusił się w nim o śmiałą próbę - usiłował strzelić gola z połowy boiska.
Kontrakt Milika z Juventusem obowiązuje do połowy 2027 roku. Di Gioia, dziennikarz serwisu Calciomercato.com, nie sądzi, by umowa została przedłużona.
- On sam potrzebuje dużo grać, a Juventus nie może zagwarantować mu miejsca w pierwszym składzie, więc myślę, że może odejść. Chyba, że zacznie strzelać bardzo regularnie - wtedy może pojawić się dla niego szansa, bo Luciano Spalletti lubi polskiego napastnika - powiedział włoski dziennikarz w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.
Reprezentant Polski będzie mógł zapunktować już wkrótce. Sytuacja w ataku Juventusu nie jest różowa.
- Z pewnością przy nowej kontuzji Dusana Vlahovicia, który będzie pauzował trzy tygodnie z powodu urazu łydki, oraz przy rozczarowujących występach Jonathana Davida i Loisa Opendy, Arkadiusz Milik może teraz powalczyć o kilka szans w pierwszym składzie w najbliższym czasie - począwszy od trudnego meczu w Bergamo przeciwko Atalancie - zaznaczył Di Gioia.
Juventus walczy o awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Obecnie jest piąty w tabeli. Do czwartego Como traci tylko jeden punkt.