Włosi zachwyceni Milikiem. "Wreszcie. Kiedy jest zdrowy, pokazuje swoją jakość"
Arkadiusz Milik zdobył bramkę we wtorkowym sparingu Juventusu. Nie umknęło to uwadze włoskich mediów, które komplementują polskiego napastnika.
Milik stracił wiele miesięcy z powodu kontuzji. Teraz wraca po kolejnym urazie. O jego golu w sparingu z Palermo piszemy TUTAJ.
To pierwsza bramka Polaka dla Juventusu od ponad 2,5 roku. Dziennikarze sport.virgilio.it komplementowali Polaka, przyznając mu "siódemkę".
- Conceicao inspiruje, Yildiz i Milik trafiają. Jeden gol anulowany, a drugi już jak najbardziej prawidłowy, wypracowany po indywidualnej akcji - wszystko w ciągu zaledwie kilku minut w końcówce spotkania. Polak daje o sobie znać - czytamy.
Inne serwisy oceniły Milika nieco słabiej, choć wciąż wysoko. W większości z nich napastnika oceniono na 6,5 w dziesięciostopniowej skali.
- Wreszcie można dostrzec przebłyski zawodnika, którym kiedyś był. W jego grze pojawia się kilka przemyślanych zagrań, które mają konkretny cel i przynoszą pożytek drużynie. Na koniec przychodzi też gol - strzelony prawą nogą po bardzo ładnej indywidualnej akcji - pisze Sportmediaset.
- Kiedy jest zdrowy, pokazuje swoją jakość. Najpierw jest bliski zdobycia bramki, a następnie w końcówce strzela gola na 2:0 po indywidualnej akcji. To jego pierwsze trafienie od 813 dni - podkreśla tuttomercatoweb.com.
- Wreszcie - chciałoby się powiedzieć. To ważny, wyraźny sygnał i ogromna radość dla całej społeczności Juventusu. Wchodzi na boisko z wielką ochotą do gry i determinacją (...) Po podaniu Locatellego popisuje się indywidualną akcją, dzięki której po bardzo długiej przerwie znów może cieszyć się ze zdobytej bramki. Czy może stać się dodatkową bronią w arsenale Spallettiego? - zastanawia się Calciomercato.