"Wpuśćcie kibiców - skandują obie strony". Ogromne problemy przed finałem Pucharu Polski

Kibice Lechii Gdańsk nie mogli wejść na Stadion Narodowy na finałowy mecz Pucharu Polski. Wszystko przez złą organizację służb przed stadionem.
Finałowy pojedynek pomiędzy Lechią a Jagiellonią Białystok zaczął się o godzinie 16. Spotkanie rozpoczęło się jednak bez udziału większości fanów klubu z Gdańska.
Kibice mieli ogromne problemy, by dostać się na stadion. To z powodu bardzo złej organizacji służb przy bramkach wejściowych na stadion.
Przerzedzone sektory kibiców Lechii. Wielu utknęło pod stadionem. pic.twitter.com/uaFJN0kiwZ— Łukasz Olkowicz (@LukaszOlkowicz) May 2, 2019
3 minuty za nami, a kibice Lechii wciąż wchodzą. Z obu przeciwnych sektorów: - Piłka nożna dla kibiców... I to najdelikatniejszy z okrzyków... pic.twitter.com/sB57Rv1Fpw— Adam Godlewski (@AdamGodlewski) May 2, 2019
Sympatycy Lechii na sektor mogli dostać się tylko jednym wejściem, co spowodowało, że przed obiektem utworzyła się gigantyczna kolejka.
Organizacja jak zwykle na najwyższym poziomie. Ale wiadomo, że ŁNP. pic.twitter.com/VRrjbDbSgX— Marcin Łagowski (@MarcinLagowski) 2 maja 2019
Wzialem na mecz 8-letniego chrzesniaka. "Bedzie super", mowilem. Od pol godziny wyglada to tak. Porazka. pic.twitter.com/UD6LgLRZnA— Paweł Grabowski (@pawel_grabowski) May 2, 2019
Fani obu zespołów, którzy dostali się na stadion, skandowali - "Wpuśćcie kibiców".