Wrze po słowach Klicha. Tak skomentował gola dla byłego klubu [WIDEO]
Mateusz Klich pracował podczas starcia Leeds United z Manchesterem United. Internauci nie brali jeńców po tym, jak skomentował bramkę dla byłego klubu.
W ostatnich miesiącach CANAL+ Sport regularnie wyznacza do komentowania meczów Premier League aktywnych graczy. W niedzielę po Łukaszu Fabiańskim przyszła pora na Mateusza Klicha.
Wykorzystujący zimową przerwę w PKO BP Ekstraklasie gracz Cracovii zadebiutował przed mikrofonem w trakcie spotkania Leeds United z Manchesterem United. Na Elland Road towarzyszył mu Piotr Glamowski.
Od pierwszych minut w sieci posypały się uwagi w stronę Klicha. Zarzucano mu trudności w formułowaniu zdań, a także brak obiektywizmu związany z reprezentowaniem barw Leeds United w latach 2017-2023.
Krytyka wzmogła się w 62. minucie, kiedy wynik starcia otworzył Brenden Aaronson. Wówczas gracz Cracovii jawnie określił się za jednym z klubów. - Mamy to - krzyknął w trakcie transmisji.
Trzy minuty później rezultat wyrównał Matheus Cunha. Wtedy Klich powstrzymał się od komentarza. Internauci nie pozostawili na nim suchej nitki.
- Klich najlepszą "dwójką" w CANAL+ Sport od czasów O.S.T.R.-a. Kapitalnie się słucha "Matiego", urocza walka o złożenie zdania bez używania "nie" na końcu wypowiedzi - z przekąsem zawiadomił jeden z nich.
- Gol dla Leeds United, a Klich mówi: "Mamy to". Wybitny występ na komentatorce - podsumował inny internauta. Podobne wpisy można mnożyć.
Więcej bramek na Elland Road już nie padło. Leeds United plasuje się na 16. pozycji w Premier League, a Manchester United zajmuje piątą lokatę.