Wrze po tym, co odstawił Widzew. Komentatorzy nie mają litości
Widzew Łódź rozegrał kolejny beznadziejny mecz. Komentatorzy na platformie X nie mieli litości dla drużyny Mateusza Stolarskiego.
Nowy trener nie odmienił Widzewa. Poprowadził drużynę już w czterech meczach, ale jeszcze nie doczekał się zwycięstwa. Jego dorobek to trzy remisy i porażka.
Widzew ostatni raz wygrał na początku sierpnia z Jagiellonią Białystok. Szefów klubu i jego kibiców muszą martwić nie tylko wyniki, ale też styl gry. Ten nie pozwala wierzyć w nagły przełom.
- Słabiutki, bardzo słabiutki jest Widzew, ale Wisła niewiele zrobiła, żeby to wykorzystać. Męczący mecz w Łodzi - komentował Jan Piekutowski z Meczyki.pl.
- To jest niesamowite, jak bardzo Widzew męczy się próbą grania w piłkę nożną. Co gorsza, nie robi tego tylko do własnej wiadomości - stwierdził Przemysław Michalak.
- Ależ źle się dzisiaj oglądało Widzew Łódź. Domowy, prestiżowy mecz, a tu czysto piłkarsko trudno się złapać czegoś pozytywnego. Mnóstwo strat, nieudanych akcji, problemów z rozegraniem akcji. Już nawet pomijając rzut karny dla Wisły Kraków, to goście muszą się tym remisem czuć bardzo rozczarowani - zauważył Maciej Łuczak.
- Niesamowite ile piłek na swojej połowie stracił Widzew. Doczołgać się do koła środkowego, koślawo podać i ruszyć sprintem w stronę własnej bramki. I tak co chwilę - pisał jeszcze w trakcie meczu Marcin Borzęcki.
Na meczu w Łodzi pojawił się Jan Urban. Z pewnością obserwował Karola Świderskiego. Wnioski nie napawają optymizmem.
- Absolutnie dramatyczny mecz Świderskiego na oczach Jana Urbana - podsumował Piotr Majchrzak.
Widzew jest trzynasty w tabeli. W następny piątek zagra u siebie z Górnikiem Zabrze.