Wstrząsająca sytuacja w Hiszpanii. Reanimacja na boisku

Wstrząsające sceny w trakcie meczu Tenerife - FC Andora w La Liga 2. Spotkanie zostało przerwane przy stanie 2:2 z powodu reanimacji piłkarza gospodarza.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w ósmej minucie doliczonego czasu gry, gdy bramkarz Jesus Owono staranował biegnącego w stronę jego pola karnego Jesusa de Miguel. Napastnik Tenerife po jego ataku bezwładnie upadł na murawę i pozostawał na niej nieruchomo.
Bramkarz Andory od razu otrzymał czerwoną kartkę, ale kara zeszła na dalszy plan wobec tego, co działo się z De Miguelem. Piłkarze obu drużyn rozpaczliwymi gestami zaczęli przywoływać lekarzy, którzy przez pięć minut udzielali Hiszpanowi pierwszej pomocy.
W końcu De Miguel został przetransportowany do karetki, w której kontynuowano reanimację. Samochód dopiero po kwadransie ruszył do szpitala.
Marca podała, że piłkarz Tenerife doznał zatrzymania krążenia i oddechu, ale na szczęście dzięki pomocy ratowników odzyskał funkcje życiowe. Wciąż miał być nieprzytomny. Tenerife na razie przekazało jednie, że De Miguel trafił na oddział intensywnej terapii, a jego stan jest stabilny.