Wychowanek Newcastle United trafi za kratki. Piłkarz brutalnie zaatakował starszą kobietę
Kilka miesięcy temu w angielskim Darlington doszło do skandalu z udziałem jednego z zawodników lokalnego zespołu. Wychowanek Newcastle United, Marcus Maddison, brutalnie zaatakował 60-letnią kobietę. Teraz piłkarz w końcu usłyszał wyrok.
Do zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku w godzinach nocnych. Maddison opuścił jeden z klubów nocnych i udał się do jednego z barów. Przed wejściem wywiązała się awantura dotycząca kolejki do kasy. Anglik zaczął zaczepiać kobietę i jej córkę, niewybrednie je obrażając oraz obrzucając frytkami.
Po chwili wychowanek Newcastle United wymierzył starszej kobiecie cios w twarz. 60-latka upadła i zalała się krwią. Napastnik miał na palcu duży pierścień, co wzmocniło siłę uderzenia i spowodowało u kobiety wieloodłamowe złamania kości twarzy.
Kiedy opinia publiczna dowiedziała się o skandalu, kariera Maddisona legła w gruzach. Darlington FC, którego był zawodnikiem, po ekspresowym dochodzeniu w połowie października rozwiązało z nim kontrakt. Sprawa trafiła na policję, a kilka miesięcy temu rozpoczął się proces 29-latka.
- Moja szczęka była złamana w wielu miejscach. Nie mogę jeść lewą stroną buzi. Mam też problemy z zębami. Od czasu ataku regularnie odwiedzam lekarza rodzinnego. Mam uszkodzone kubki smakowe oraz nerw twarzy po lewej stronie - mówiła w sądzie poszkodowana kobieta.
Anglik usłyszał poważny wyrok. Sąd Koronny w Teesside skazał mężczyznę na 20 miesięcy pozbawienia wolności. Sędzia podczas odczytywania wyroku nazwał czyn zawodnika "incydentem skandalicznej przemocy".
Marcus Maddison pierwsze kroki w zawodowym futbolu stawiał w Newcastle United. Piłkarzowi nie udało się jednak przebić do pierwszego składu "Srok". Później grał m.in. dla Peterborough United, Hull City, Charltonu i Boltonu.