Wygrał LM z Barceloną, pracuje w sieciówce. "Jestem w trakcie procesu"
Były zawodnik FC Barcelony pracuje w sklepie sportowym. W wywiadzie dla beIN Sports zdradził, co skłoniło go zatrudnienia się w sieciówce.
Jeremy Mathieu zakończył profesjonalne granie w 2020 roku. Zdecydował się przejść na sportową emeryturę po tym, jak w meczu Sportingu Lizbona doznał poważnej kontuzji kolana.
Poza portugalskim klubem Francuz występował jeszcze w FC Barcelonie, Valencii, Tuluzie oraz FC Sochaux. Największe sukcesy święcił w stolicy Katalonii.
Defensor był zawodnikiem "Blaugrany" przez trzy sezony. W tym czasie rozegrał 91 spotkań, wygrał Ligę Mistrzów oraz sięgnął po dwa mistrzostwa kraju.
Po zakończeniu sportowej kariery życie Mathieu obrało nieoczekiwany kierunek. W ubiegłym roku grupa kibiców natknęła się na niego we francuskim Intersporcie.
42-latek jest menedżerem działu piłkarskiego w jednej z filii wspomnianej sieciówki. W rozmowie z beIN Sports ujawnił, co skłoniło go do rozpoczęcia pracy.
- Jeśli pracuję w Intersporcie, to dlatego, że dzieje się coś, co sprawia mi wiele problemów. Mogę tylko powiedzieć, że jestem w trakcie procesu sądowego. Nie będę tego robił wiecznie. To było po to, żeby mieć życie towarzyskie - wyjaśnił Mathieu.
Pomocną dłoń do Francuza wyciągnął jego były kolega z FC Sochaux, Loic Loval-Landre. 44-latek odegrał kluczową rolę w znalezieniu wspomnianej pracy w Intersporcie.