Wygrali mecz walkowerem i... odpadli. Kuriozalna sytuacja podczas międzynarodowego turnieju
Podczas fazy grupowej Igrzysk Pacyfiku doszło do zaskakującej sytuacji. Kadra nie awansowała do dalszej części turnieju, choć wygrała walkowerem ostatni mecz.
Trwająca aktualnie przerwa reprezentacyjna nie jest wykorzystywana wyłącznie przez kraje z Europy, Afryki czy Ameryki Południowej. Prestiżowe międzynarodowe rozgrywki odbywają się również na terenie Oceanii.
W niedzielę rozpoczęła się 17. edycja Igrzysk Pacyfiku. Zmagania organizują w tym roku Wyspy Salomona. Oprócz piłki nożnej zawodnicy mierzą się w kilkunastu innych dyscyplinach indywidualnych otaz zespołowych: koszykówce, siatkówce, ale i łucznictwie czy żeglarstwie.
Do futbolowej rywalizacji przystąpiło 12 drużyn narodowych podzielonych na cztery trzyzespołowe grupy. Wyłącznie najlepsza z ekip zyskiwała awans do półfinału. Z tego powodu do ciekawej sytuacji doszło w grupie B.
Najsłabsza reprezentacja w stawce, Tuvalu, oddała walkowerem spotkanie z kadrą Papui-Nowej Gwinei, ponieważ... nie zdążyła na nie dotrzeć. Zgodnie z regulaminem mecz rozstrzygnięto wynikiem 3:0. W końcowym rozrachunku Gwinejczykom zabrakło do awansu właśnie goli.
Trzeciej ekipie w grupie, Vanuatu, udało się rozegrać starcie z Tuvalu. Pierwsza z drużyn wygrała 6:0 i awansowała do walki o medale dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. Stało się tak, gdyż bezpośrednim meczu Vanuatu z Papuą-Nową Gwineą padł remis 1:1.
Papua-Nowa Gwinea weźmie zatem udział w play-offach przeznaczonych dla przegranych i powalczy o maksymalnie piąte miejsce. Finałowy mecz rywalizacji mężczyzn odbędzie się 2 grudnia. Tego samego dnia odbędzie się ceremonia zamknięcia Igrzysk Pacyfiku.