Wygrali pierwszy tytuł od 13 lat. Hegemonia znanego klubu przerwana
Stało się - Ferencvaros po raz pierwszy od 2019 roku nie będzie mistrzem Węgier. Tytuł po raz pierwszy od 13 lat trafił do Gyori ETO FC, a walka toczyła się do ostatnich minut!
Na kolejkę przed końcem ligi węgierskiej sytuacja w tabeli była ekscytująca. Gyor już wtedy był liderem, jednak miał zaledwie punkt przewagi nad drugim Ferencvarosem. "Fradi" spadli z pierwszego miejsca po bezpośrednim meczu, który przegrali 1:2.
Od tej pory wieloletni hegemoni, którzy byli mistrzami kraju siedem sezonów z rzędu, tracili zaledwie jedno "oczko" do pozycji lidera. W ostatniej kolejce musieli więc nie tylko wygrać swój mecz, ale liczyć na to, że Gyor zaliczy wpadkę na wyjeździe z Kisvardą.
Tak się jednak nie stało. Choć Ferencvaros wzorowo wykonał swoje zadanie, rozbijając 3:0 Zalaegerszeg, to Gyorowi również udało się odnieść skromne zwycięstwo 1:0. Oznacza to, że to ten drugi zespół wygrał piąte w swojej historii mistrzostwo Węgier.
Ostatni raz, kiedy w węgierskiej ekstraklasie triumfowała inna drużyna niż Ferencvaros, miał miejsce w 2018 roku. Wówczas tytuł trafił do Videotonu. Dla Gyor zaś tegoroczne trofeum jest pierwszym po aż 13 latach posuchy. Od sezonu 2012/13, kiedy drużyna ta zostawała mistrzem kraju, w jej gablocie nie pojawiały się żadne nowe puchary.
Gyori ETO FC to klub należący tej samej grupy właścicielskiej, co "węgierska drużyna" z ligi słowackiej - DAC Dunajska Streda. Szerszy tekst na jego temat możecie przeczytać TUTAJ.