Wymarzony powrót Polaka po kontuzji. Drugi mecz z bramką

Łukasz Zwoliński się nie zatrzymuje. Polak ponownie strzelił gola, tym razem w meczu Sakaryasporu z Umraniyesporem.
W trakcie kariery Łukasz Zwoliński reprezentował barwy Pogoni Szczecin, Arki Gdynia, Górnika Łęczna i Śląska Wrocław. Wreszcie w 2018 roku postanowił spróbować swoich sił w zagranicznych rozgrywkach.
Napastnik przeniósł się do HNK Gorica. Furory jednak nie zrobił. Po kilkunastu miesiącach powrócił do rodzimej ligi. Po powrocie przywdziewał trykoty Lechii Gdańsk, Rakowa Częstochowa oraz Wisły Kraków.
W letnim oknie transferowym Polak ponownie opuścił kraj. Przeniósł się do Sakaryasporu. Klub ogłosił transakcję za pomocą filmu, na którym animowany gracz przemierzał las, mijając bizona. Więcej TUTAJ.
"Zwolak" nie mógł jednak zapisać początków w nowym klubie do udanych. Po jedynie czterech występach doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Wrócił do gry dopiero w ubiegłą sobotę.
Polak pojawił się na murawie w 75. minucie meczu z Istanbulsporem, zmieniając Buraka Cobana. W 94. minucie trafił do siatki, wykorzystując podanie od Serkana Yavuza. I nie zamierzał na tym poprzestać.
W sobotę "Zwolak" wszedł na boisko w 46. minucie spotkania z Umraniyesporem, zastępując Mirzę Cihana. W 83. minucie ponownie umieścił piłkę w siatce. Wykorzystał podanie od Gaela Kakuty, popisał się sprytem w polu karnym i nie dał szans Cihanowi Topaloglu.
Wobec tego snajper ustalił rezultat na 1:1. Przed przerwą trafienie z rzutu karnego zanotował bowiem Baris Ekincier.
Sakaryaspor plasuje się na 12. pozycji w tabeli zaplecza tureckiej ekstraklasy. Umraniyespor zajmuje zaś 15. lokatę.