Wymarzony występ napastnika Górnika. Czekał aż 389 dni
Wymarzony występ Gabriela Barbosy. Przebywający na wypożyczeniu napastnik Górnika Zabrze błysnął w starciu Tatrana Preszów z FC Kosice.
W letnim oknie transferowym Gabriel Barbosa przeniósł się z Penafiel do Górnika Zabrze. Na papierze transfer wyglądał więcej niż dobrze, jednak 26-letni Brazylijczyk nie odnalazł się w klubie.
Napastnik zanotował cztery występy. Ani nie zdobył bramki, ani nie zaliczył asysty. W zimowym oknie transferowym klub postanowił tym samym wysłać go na wypożyczenie do Tatrana Preszów.
Jak dotychczas historia układała się tak samo. Barbosa zanotował cztery występy. Nie zapisał się w sędziowskim protokole. I w związku z tym ponownie zaczęto spisywać go na straty.
Przełomowy był jednak piąty występ, we wtorkowym starciu 1/2 finału Pucharu Słowacji z FC Kosice. 26-letni Brazylijczyk zapisał bowiem na swoim koncie pierwsze liczby od 389 dni.
W 12. minucie snajper strzelił gola, wykorzystując rzut karny. W 50. minucie zanotował zaś asystę przy trafieniu Andy'ego Masaryka. Tatran prowadził z FC Kosice 2:0.
Koniec końców roztrwonił jednak przewagę. Skończyło się 2:2 po trafieniach Romana Cerepkaia i Dominika Kruzliaka. Wszystko rozstrzygnie się więc w zaplanowanym na 15 kwietnia rewanżu.
Barbosa to prawdziwy obieżyświat. Poprzednio występował w Londrinie, Figueirense, Paysandu, FC Seoul, Palmeiras, Levadiakosie i Kukesi. Portal Transfermarkt wycenia go na 400 tysięcy euro.