Zadyma w szatni Realu. Perez wezwany do działania
W czwartek doszło do bójki z udziałem Federico Valverde i Aureliena Tchouameniego. Ramon Alvarez de Mon, który specjalizuje się w doniesieniach na temat Realu Madryt, oczekuje reakcji ze strony Florentino Pereza.
W niedzielny wieczór Barcelona podejmie "Królewskich" w hicie ligi hiszpańskiej. Katalończykom wystarczy jeden punkt, aby zapewnić sobie mistrzostwo Hiszpanii.
Przed prestiżowym meczem sytuacja w ekipie "Los Blancos" zdecydowanie nie jest godna pozazdroszczenia. Już w środę Marca informowała, że Fede Valverde i Aurelien Tchouameni prawie się pobili. W czwartek konflikt między tą dwójką eskalował, co doprowadziło do koniecznej wizyty Urugwajczyka w szpitalu. O szczegółach piszemy TUTAJ.
Alvaro Arbeloa ewidentnie ma problem z zapanowaniem nad szatnią. Według wielu doniesień 43-latek po sezonie opuści drużynę. Kandydatem na nowego-starego trenera Realu jest Jose Mourinho. Wygląda jednak na to, że prezes klubu musi wkroczyć do akcji i przywrócić porządek.
- Tego nie naprawi ani Mourinho, ani żaden inny trener. Może to zrobić tylko Florentino Perez. I musi to zrobić, podejmując bolesne decyzje - podkreślił Ramon Alvarez de Mon.
Być może w grę wchodzi sprzedaż Valverde i Tchouameniego. Portal Transfermarkt wycenia Urugwajczyka na 120 mln euro, a Francuza na 75.