Zamieszanie z gwiazdą Serie A. Dogadał się z jednym klubem, jego pracodawca z innym
Atalanta jest gotowa na rozstanie z Ademolą Lookmanem. Sprzedaż okazała się jednak skomplikowana, gdyż napastnik ma inną wizję dotyczącą transferu. Sprawę opisał Gianluca Di Marzio.
Atalanta nie zamierza znacznie osłabiać się w trakcie zimowego okienka. Drużyna z Bergamo niechętnie zapatruje się na odejście Nicoli Zalewskiego, gdyż sprzedany ma zostać Ademola Lookman.
Po reprezentanta Nigerii zgłosiło się Atletico Madryt. Hiszpanie doszli już do porozumienia z Atalantą. Sam Lookman nie wyraził jednak zgody na taki ruch.
28-latek dogadał się z Fenerbahce. Szkopuł w tym, że przeprowadzka do Turcji upadła na ostatniej prostej. Napastnik miał tam zarabiać dziesięć milionów euro, już po uwzględnieniu premii.
Dziennikarz Yaguz Sabuncuoglu przekonuje, że w Hiszpanii Lookman może tylko pomarzyć o podobnych zarobkach. Atletico proponuje mu około pięciu milionów euro.
Z drugiej strony Madrytczycy przedstawili warunki atrakcyjne z perspektywy Atalanty. Na stole leży 35 milionów euro za napastnika. Kolejne pięć milionów zapisano w formie bonusów.
W tym sezonie Lookman wystąpił w 19 meczach, zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty. Umowa piłkarza z Włochami obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.