Zapomnieliście, że on był w Barcelonie. 5 występów przez 2 lata, a dziś brutalny zjazd

Zapomnieliście, że on był w Barcelonie. 5 występów przez 2 lata, a dziś brutalny zjazd
IMAGO / pressfocus
Nie każdy wonderkid FC Barcelony wyrósł na supergwiazdę. Jednym z rozczarowań okazał się Jean-Clair Todibo, choć w jego przypadku nawet określenie "wonderkid" może być nieco na wyrost.
Gdy trafiasz do FC Barcelony, będąc nastolatkiem, możesz czuć się wyjątkowy. Tak było w przypadku Jeana-Claira Todibo. Francuz zwrócił na siebie uwagę "Dumy Katalonii", mając zaledwie 19 lat.
Dalsza część tekstu pod wideo
Stoper dał się poznać szerszej publiczności występami w Tuluzie. Został włączony do pierwszej drużyny klubu w sezonie 2018/19. Od połowy sierpnia do początku listopada grał wszystko od deski do deski, dwukrotnie notując z kolegami czyste konto.
FC Barcelona uznała, że to wystarczy. Pod koniec stycznia 2019 roku, a więc jeszcze przed końcem sezonu, sprowadziła Francuza do siebie za milion euro. Piłkarz przez długi czas znajdował się poza meczową kadrą. Szanse otrzymał dopiero w połowie kwietnia.
Todibo rozegrał przez resztę sezonu zaledwie 158 minut w dwóch meczach. Jego sytuacja nie uległa poprawie także w kolejnych rozgrywkach. 167 minut w trzech spotkaniach to jedyne na co mógł liczyć. Nie pomagały mu także coraz częstsze problemy ze zdrowiem.
W styczniu działacze zdecydowali się wypożyczyć Francuza do Schalke, gdzie miał złapać więcej minut. W Niemczech nie było jednak kolorowo - stoper borykał się z kolejnymi urazami i nie zawsze mógł liczyć na miejsce w pierwszym składzie.
Obrońca trafił jeszcze do Benfiki, w której przez cztery miesiące zanotował zaledwie dwa występy. W lutym 2021 roku wypożyczono go do OGC Nice, gdzie wreszcie odżył. Dostawał znacznie więcej minut, będąc kluczową postacią w zespole.
Po pięciu miesiącach FC Barcelona zdecydowała się sprzedać piłkarza za około 16 milionów euro do Nicei. Piłkarz spędził w ojczyźnie jeszcze trzy sezony, w trakcie których wyrósł na czołowego obrońcę Ligue 1.
Wydawało się więc, że Todibo jest gotowy na trudniejsze wyzwania. W sierpniu 2024 roku wypożyczono go do West Hamu. Angielscy działacze byli nim oczarowani i po sezonie sprowadzili go na stałe.
Po transferze definitywnym stoper zaczął rozczarowywać. Nie potrafił utrzymać stabilnej formy i według doniesień miał burzliwe relacje z trenerami. "Młoty" traciły dużo bramek, aż w końcu spadły z Premier League.
Na skutek braku utrzymania Todibo został wypożyczony do francuskiego Lens. W wieku 26 lat musi bić się o miejsce w wyjściowym składzie klubu z ojczyzny. Od początku września rozegrał 308 minut w sześciu meczach. Można więc stwierdzić, że jego sytuacja dalej nie wygląda najlepiej.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 06:55
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również