Zaskakujące słowa o Michniewiczu. Tak miał chcieć wpłynąć na relacje z sędziami

Zaskakujące słowa o Michniewiczu. Tak miał chcieć wpłynąć na relacje z sędziami
Rafał Oleksiewicz / press focus
Zaskakujące słowa Sławomira Stempniewskiego. Były arbiter opowiedział, jak według jego informacji Czesław Michniewicz chciał w przeszłości wpłynąć na relacje z sędziami.
Sprawa zachowania Adriana Siemieńca w końcówce poprzednich rozgrywek wywołała gigantyczne poruszenie w polskim futbolu. Poszło o zachowanie trenera w starciu Jagiellonia Białystok - GKS Katowice.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przed rozpoczęciem meczu szkoleniowiec miał kontaktować się z sędziami, żeby zasugerować oszczędzenie swoich podopiecznych. Na ostatnią kolejkę mogło bowiem zostać zawieszonych aż ośmiu graczy.
W ostatnim czasie wymierzono kary w tej sprawie. Siemieńca zawieszono na sześć spotkań i ukarano grzywną w wysokości 100 tysięcy złotych, sędziego asystenta Arkadiusza Kamila Wójcika zawieszono na dwa lata, arbitra głównego Pawła Raczkowskiego ukarano grzywną w wysokości 50 tysięcy złotych.
Do sprawy odniósł się Sławomir Stempniewski. Były sędzia stwierdził, że kontakty pomiędzy trenerami i arbitrami były częste już wcześniej. Do ich poluzowania miał za to dążyć m.in. Czesław Michniewicz.
- Te kontakty między trenerami a sędziami, jest tajemnicą poliszynela, że one od zawsze były. Mało tego, pamiętam jak Czesław Michniewicz swego czasu mówił, że powinno się zadzierzgnąć takie dobre stosunki. Proponował organizację pojednawczego grilla - powiedział Stempniewski.
Wypowiedź ta może bulwersować o tyle, że według wielu osób Michniewicz był zamieszany w aferę "Fryzjera" i utrzymywał kontakty z Ryszardem Forbrichem. Nie postawiono mu jednak żadnych zarzutów.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 23:12
Źródło: CANAL+ Sport

Dyskusja

Przeczytaj również