Zawrzało w trakcie meczu Valencia - Real. "Gwiżdżą nam faule, których nie ma"
W przerwie spotkania Valencia - Real Madryt temperatura osiągnęła stan wrzenia. Na brutalną ocenę sędziowania zdecydował się Pablo Maffeo.
W sobotę Valencia przegrała z Realem Madryt 0:3 w spotkaniu 12. kolejki LaLiga. Do siatki trafiali Federico Valverde, Arda Gueler i Kylian Mbappe.
Mecz prowadził Francisco Jose Hernandez Maeso. W przerwie Pablo Maffeo oznajmił jednak, że arbiter nie wywiązywał się należycie z obowiązków.
29-letni Argentyńczyk zdecydował się na brutalną ocenę sędziowania. Stwierdził, że arbiter wypaczył wynik potyczki, gwiżdżąc faule tylko w jedną stronę.
- Nie mam ochoty udzielać tego wywiadu, ten wywiad nie ma żadnego sensu. Gwiżdżą nam faule, których nie ma - powiedział.
- Przy pierwszym trafieniu nie było mowy o faulu. Sędzia nie jest sprawiedliwy - dodał 29-letni Argentyńczyk na antenie DAZN.
W obecnych rozgrywkach Maffeo zgromadził 12 występów w lidze i w pucharach. Portal Transfermarkt szacuje zaś jego wartość na dwa i pół miliona euro.
Valencia zajmuje 19. pozycję z dziewięcioma punktami. Real plasuje się na drugiej lokacie z 30 oczkami. Stawce cały czas przewodzi natomiast Barcelona.