Zero punktów po czterech meczach. Selekcjoner podjął decyzję
Rumunia ma na koncie zero punktów po czterech spotkaniach Ligi Narodów. Mimo to selekcjoner Gheorghe Hagi podjął decyzję o pozostaniu na stanowisku.
Po czterech z sześciu kolejek sytuacja Rumunii w czwartej grupie dywizji B Ligi Narodów nie należy do znakomitych. Podopieczni Gheorghe Hagiego zajmują czwarte miejsce z zerem punktów.
Ostatnio przegrali ze Szwecją (1:2), z Bośnią i Hercegowiną (2:4), z Polską (0:6) i ze Szwecją (0:1). Wobec tego zaczęły pojawiać się pytania o przyszłość Gheorghe Hagiego.
Tym bardziej, że selekcjoner w rozmowie z mediami sam poprosił o dwa dni na przemyślenie przyszłości. Spot przekazał jednak, że do żadnej zmiany finalnie nie dojdzie.
Hagi miał poinformować już swój sztab, że nie porzucił projektu. Przygotował plan pracy na listopadowe starcia. Cel jest ambitny: zdobycie sześciu oczek i uplasowanie się na trzecim miejscu.
W najbliższych miesiącach Hagi ma z kolei zamiar wprowadzić Rumunię na EURO 2028. Zadanie to nie będzie jednak łatwe. Rumunia należy do zestawu ekip z najmniejszymi szansami na awans.
W listopadzie podopieczni Hagiego zagrają z Polską oraz z Bośnią i Hercegowiną. Strata punktów w którymkolwiek ze starć spowoduje, że będzie czekała ich rywalizacja w barażach o utrzymanie.