Zieliński odmienił mecz Interu! Było już 0:2, szalony zwrot akcji

Inter Mediolan, mimo że szybko stracił dwa gole, znów ma powody do świętowania. Lider Serie A odrobił straty i pokonał Pisę 6:2. Na miano jednego z bohaterów zapracował natomiast Piotr Zieliński.
We wtorek Inter Mediolan musiał uznać wyższość Arsenalu - przegrał 1:3 w Lidze Mistrzów. Drużyna prowadzona przez Cristiana Chivu wciąż nie jest zaś pewna awansu do 1/8 finału elitarnych rozgrywek. Dużo lepiej wygląda jej sytuacja w Serie A. W piątek mogła umocnić się na szczycie.
Tak wielkiego falstartu byłego mistrza Włoch się jednak nie spodziewano. Już w 11. minucie na 1:0 dla Pisy strzelił Stefano Moreo. Atakujący gości wykorzystał ogromny błąd Yanna Sommera i umieścił piłkę w siatce. Chwilę później Włoch podwyższył natomiast na 2:0.
Kiedy wydawało się, że Inter nie zdoła się już podnieść, błysnął Piotr Zieliński. Pomocnik uderzył sprzed pola karnego, trafiając w rękę Matteo Tramoniego. Arbiter przyznał gospodarzom rzut karny. Do ustawionej na wapnie piłki podszedł Polak, który umieścił piłkę w siatce.
Bramka zdobyta przez 31-latka momentalnie odmieniła przebieg tego spotkania. W 41. minucie było już 2:2. Doskonałe dogranie Federico Dimarco na gola zamienił Lautaro Martinez. Inter nie zwolnił tempa, poszedł za ciosem i jeszcze przed przerwą objął prowadzenie.
W doliczonym czasie pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Pio Esposito. Młody atakujący skorzystał z zagrania Alessandro Bastoniego.
Po przerwie stroną przeważają byli już podopieczni Chivu. Najpierw kapitalną interwencją po uderzeniu Esposito popisał się Simone Scuffet. W kolejnych sytuacjach włoski bramkarz stawał również na drodze Dimarco. Boczny obrońca miał tego wieczoru ogromnego pecha, wszak aż dwukrotnie obijał obramowanie bramki rywali.
Kolejne sytuacje reprezentanta Włoch przyniosły zamierzony efekt w 82. minucie. Dimarco otrzymał podanie od Marcusa Thurama i po sprytnym uderzeniu z woleja przybliżył gospodarzy do triumfu.
W samej końcówce formalności dopełnili zaś Ange-Yoan Bonny oraz Henrich Mkhitaryan. Duet faworyta dobił swoich przeciwników
Inter Mediolan, choć przegrywał już 0:2, odrobił straty i pokonał Pisę 6:2. Drużyna prowadzona przez Chivu umocniła się na szczycie Serie A.