Zieliński wbił gwoździa Feyenoordowi. Inter gromi w Holandii
Inter Mediolan rozbił na wyjeździe Feyenoord 3:0. Istotny udział w tym zwycięstwie miał Piotr Zieliński.
W barwach Feyenoordu znów zabrakło kontuzjowanego Jakuba Modera. Zieliński grał od początku.
Gospodarze dali się zaskoczyć już w 8. minucie. Do ataku ruszył Yann Aurel Bisseck i ładnym strzałem z linii pola karnego zaskoczył Tjarka Ernsta.
Feyenoord nieźle operował piłką, zagrażał bramce Interu, ale nadział się na kontrę Interu. W 34. minucie drugiego gola dla mistrzów Włoch strzelił Pio Esposito.
Bramce Holendrów starał się zagrażać także Zieliński. Reprezentant Polski przed przerwą oddał dwa strzały z dystansu. Pierwsza próba była niecelna, po drugiej musiał interweniować Ernst.
Trzecia próba Zielińskiego była skuteczna. W 54. minucie Polak pognał środkiem boiska, dotarł do linii pola karnego i oddał soczysty strzał. Bramkarz Feyenoordu nie był w stanie zatrzymać piłki. 3:0 dla Interu, nokaut!
Inter szukał kolejnych okazji do dobicia Feyenoordu, ale za każdym razem w jego akcjach coś szwankowało. Zieliński był na boisku do 78. minuty. W jego miejsce wszedł Aleksandar Stanković.
Zwycięstwo w Rotterdamie pozwala Interowi na złapanie oddechu. Mistrzowie Włoch mają po nim sześć punktów. Feyenoord - o połowę mniej.