"Złamali nam kark". Łubik huknął po porażce z Lechem
Wisła Kraków postawiła się Lechowi, ale przegrała w Poznaniu 1:3. Dosadnie przebieg meczu podsumował Marcel Łubik.
Lech w środku tygodnia skompromitował się w meczu z Siarką Tarnobrzeg w Pucharze Polski, ale w Ekstraklasie punktuje na nadzwyczajnym poziomie. Po zwycięstwie z Wisłą ma na koncie 31 oczek zdobytych w 12 meczach.
Łubik wyciągał piłkę z bramki po strzałach Antoniego Kozubala, Patrika Walemarka i Yannicka Agnero. Po meczu docenił klasę Lechitów.
- Jak prowadzą piłkę, to widać ich jakość. Mega szacun dla Lecha. Złamali nam kark od razu po remisie, że strzelili gola na 2:1. To nas zaskoczyło - mówił Łubik w CANAL+ SPORT.
Wisła w siedmiu wyjazdowych meczach nie odniosła zwycięstwa. Poza Krakowem zdobyła tylko trzy punkty.
- Nie przyjeżdżamy, żeby dać d*** do tyłu i wybronić 0:0. Nasz styl jest ofensywny. Złapała nas seria meczów bez zwycięstwa na wyjeździe. Jest niedosyt. Przyjechaliśmy do Poznania, żeby wygrać. Trzeba to przeanalizować i skupić się na derbach - podkreślał bramkarz Wisły.
Pierwsze od lat derby między "Białą Gwiazdą" i Cracovią odbędą się już w piątek. Gospodarzem będzie beniaminek Ekstraklasy.