Złe wiadomości dla Lechii. "UEFA straciła zainteresowanie"

Lechia Gdańsk starała się o odzyskanie pięciu karnych punktów. Wygląda na to, że działania klubu w tej sprawie zakończą się fiaskiem.
Lechia przed sezonem została ukarana zakazem transferowym i pięcioma ujemnymi punktami za naruszenie przepisów licencyjnych. Trybunał Arbitrażowy przy PKOl zniósł z pierwszą z sankcji. Druga wciąż pozostaje w mocy.
Gdańszczanie starali się o anulowanie kary. Klub zamierzał interweniować w Sportowym Sądzie Arbitrażowym w Lozannie. Słał też pisma do UEFA.
Sprawa może mieć ogromne znaczenie dla końcowego układu tabeli Ekstraklasy. Gdyby Lechia miała pięć punktów więcej, byłaby raczej pewna utrzymania. Bez nich - będzie drżała do samego końca. Na zwrot bowiem się nie zanosi.
- Z tego co udało mi się dowiedzieć wynika, że sprawa nie jest rozpatrywana w Lozannie. Wczorajszy mecz sprawił, że zainteresowanie straciła też UEFA, bo Lechia raczej wypisała się z walki o europejskie puchary. Kara -5 punktów zostanie podtrzymana do końca sezonu - napisał Piotr Potępa.
Lechia na trzy kolejki przed końcem zajmuje piętnaste miejsce. Ma dwa punkty przewagi nad będącym w strefie spadkowej Widzewem. W sobotę zagra z nim w Łodzi.