Znamy pierwszego beniaminka Serie A. Błyszczy tam były gwiazdor Ekstraklasy
Venezia zremisowała 2:2 na wyjeździe ze Spezią w 37. kolejce Serie B. Tym samym jako pierwsza zapewniła sobie promocję do włoskiej elity.
Podczas spotkania nie można było narzekać na brak emocji. Już w siódmej minucie wynik otworzyła postać znana nam bardzo dobrze z boisk Ekstraklasy - John Yeboah.
Ekwadorczyk kilka sezonów temu grał w Śląsku Wrocław i Rakowie Częstochowa. W barwach obu klubów pozytywnie się wyróżniał, lecz aktualnie od dwóch lat jest gwiazdorem Venezii (10 goli i osiem asyst w Serie B). Gra także w reprezentacji kraju.
Niestety, poza dobrymi momentami 25-latka w tym meczu, były również te słabe. W 32. minucie mógł on bowiem podwyższyć prowadzenie swojej drużyny z rzutu karnego. "Jedenastkę" natomiast zmarnował, przez co na tablicy wciąż widniał wynik 1:0.
W drugiej połowie Spezia była zmuszona grać w osłabieniu z powodu czerwonej kartki Filippo Bandinellego tuż przed przerwą. Venezia wykorzystała sytuację i w 70. minucie zdobyła drugą bramkę, której autorem został Richie Sagrado.
Nie minęło pięć minut, a już mieliśmy 2:1. Nadzieje Spezii na punkty w tym meczu przywrócił doświadczony pomocnik Mattia Valoti.
Gospodarze bardzo chcieli pójść za ciosem. I poszli - dosłownie w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry dopięli swego, zdobywając bramkę na wagę remisu. Bohaterem został 23-letni Gabriele Artistico.
Fakt, że spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2 oznaczał dwie bardzo ważne rzeczy. Po pierwsze, Spezia zachowała matematyczne szanse na utrzymanie na kolejkę przed końcem rozgrywek. Po drugie, Venezia oficjalnie zapewniła sobie awans do Serie A, jako pierwsza drużyna w tym sezonie.