Znany Hiszpan zakończył karierę. Ma tylko 32 lata. "Boleśnie się przekonał"
Prime time w profesjonalnej piłce może szybko przeminąć. Boleśnie przekonał się o tym Suso. Hiszpan lśnił w Milanie i Sevilli, a dziś jest już na emeryturze.
Suso w dość młodym wieku trafił do Liverpoolu. Zasilił szeregi klubowej akademii w 2010 roku, mając 16 lat. Na szansę w pierwszej drużynie musiał sobie zapracować. Do 2013 roku występował w zespole U21 i rezerwach.
Hiszpan grając w młodzieżówce, znalazł uznanie w oczach Brendana Rogersa. W sezonie 2012/13 Irlandczyk włączył go do seniorskiego zespołu. Skrzydłowy zagrał w 20 meczach i zaliczył tylko jedną asystę, przez co jego występy przeszły bez większego echa.
W lipcu 2013 roku "The Reds" wypożyczyli Suso do Almerii. Piłkarz rozegrał w ojczyźnie dobry sezon, broniąc się razem z drużyną przed spadkiem z La Liga. W jego trakcie strzelił trzy gole i zaliczył dziewięć asyst w 35 spotkaniach.
Hiszpan nie przekonał do siebie Rodgersa występami na wypożyczeniu. Po powrocie do Anglii przez pierwszą rundę sezonu 2014/15 zanotował jeden 22-minutowy występ, nabawił się urazu i nie zagrał aż do stycznia. Działacze zdecydowali się go sprzedać.
W styczniu 2015 roku Suso odszedł za 1,3 miliona euro do Milanu, z którym był związany przez sześć kolejnych sezonów. Jego początki były koszmarne. Przez pierwszy rok rozegrał 360 minut w ośmiu meczach, często nie podnosząc się z ławki rezerwowych.
Milan postanowił wypożyczyć Hiszpana do Genoi, gdzie ten miał się odbudować. Zawodnik przez drugą połowę sezonu 2015/16 był ważnym ogniwem zespołu, grając niemal w każdym meczu. Swoje występy uświetnił sześcioma golami i jedną asystą.
Suso wkupił się dobrym sezonem w barwach ligowego rywala w łaski kolejnych trenerów Milanu i w latach 2016-2019 był podstawowym zawodnikiem klubu. W tym czasie zagrał w 145 meczach, strzelił 24 gole i zanotował 34 asysty.
Jak jednak mawiają, wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. W styczniu 2020 roku Hiszpan zniknął z planów Stefano Pioliego i został wypożyczony, a następnie sprzedany do Sevilli. W ojczyźnie spędził kolejne sześć i pół sezonu, często pełniąc rolę rezerwowego. Razem z klubem dwukrotnie wygrał Ligę Europy.
W lipcu 2025 roku Suso odszedł za darmo do drugoligowego Cadiz. Rozegrał w jego barwach jeden pełny sezon, w trakcie którego przywdziewał opaskę kapitańską, a w niektórych spotkaniach znajdował się poza meczową kadrą. Było więc niczym w kalejdoskopie. Pod koniec sierpnia rozstał się z klubem i w wieku 32 lat przeszedł na sportową emeryturę.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.