"Znowu dostajemy dzwona". Świderski przemówił po porażce Widzewa

Gol Karola Świderskiego nie dał Widzewowi nawet punktu w meczu z Piastem Gliwice (1:2). Reprezentant Polski żałował kolejnego niepowodzenia swojej drużyny.
Widzew w tym sezonie odniósł tylko jedno zwycięstwo - na początku sierpnia wygrał z Jagiellonią 2:0. Spotkanie z Piastem było już siódmym z rzędu w Ekstraklasie, w którym nie zdołał sięgnąć po komplet punktów.
Na razie niczego Widzewowi nie dała zmiana trenera i zastąpienie Aleksandara Vukovicia Mateuszem Stolarskim. Świderski był zawidziony tym, co jego drużyna zrobiła w Gliwicach.
- Na pewno mamy czego żałować. Myślę, że po bramce na 1:1 trochę przejęliśmy inicjatywę. Kotłowało się w polu karnym Piasta, ale na koniec znowu dostajemy dzwona i niestety ponownie przegrywamy - podsumował Świderski w CANAL+ SPORT.
- Na pewno brakuje nam punktów i jesteśmy tego świadomi. Po strzelonym golu ruszyliśmy do przodu i chcieliśmy zgarnąć trzy punkty. Wiadomo, że zawsze lepszy jest punkt niż porażka, ale bardzo chcieliśmy tych trzech punktów, nadzialiśmy się na kontrę i niepotrzebną bramkę na 1:2 - dodał reprezentant Polski.
- Gramy o to, żeby zdobywać punkty, a tego nam brakuje. Za ładną grę nikt nam punktów nie da - zakończył Świderski.
Widzew o przerwanie kiepskiej passy powalczy już w piątek. Zagra wtedy u siebie z Wisłą Kraków. Początek o 20:30.