Zwątpienie w Jana Urbana. Kluczowy mecz selekcjonera

Jeszcze kilka miesięcy temu Jan Urban wydawał się człowiekiem, który uspokoił sytuację wokół reprezentacji Polski. Dziś jego pozycja jest bardzo słaba. Według naszych informacji piątkowy mecz z Rumunią może zdecydować o przyszłości selekcjonera. Jeśli Polska nie wygra, Urban może po zgrupowaniu stracić pracę. W PZPN-ie coraz głośniej pada już nazwisko potencjalnego następcy - Jerzego Brzęczka.
Po remisie z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce ze Szwecją atmosfera wokół reprezentacji zrobiła się bardzo nerwowa. W ostatnich dniach rozmawiałem z najważniejszymi ludźmi polskiej piłki i sygnał jest jasny: spotkanie z Rumunią ma ogromne znaczenie dla przyszłości Urbana.
Formalnego ultimatum nie ma, ale sytuacja jest czytelna. Jeśli reprezentacja po raz kolejny nie wygra, pozycja selekcjonera może stać się nie do obrony.
W drodze powrotnej do Polski po przegranym meczu ze Szwecją Cezary Kulesza odbył rozmowę z Janem Urbanem. Nie padło w niej wprost: „wygrywasz z Rumunią albo odchodzisz”. Stało się jednak jasne, że najbliższy mecz na PGE Narodowym może mieć decydujące znaczenie. Coraz więcej ważnych osób w PZPN traci bowiem przekonanie, że ten projekt idzie w dobrym kierunku.
Problem Urbana nie dotyczy już tylko wyników. Coraz większą dyskusję wywołuje jego komunikacja, decyzje taktyczne i sama selekcja. W wypowiedziach selekcjonera regularnie przewijają się kwestie ograniczonej jakości dostępnych zawodników, problemów na konkretnych pozycjach czy braku odpowiednich napastników. Wokół kadry coraz mocniej pojawia się przez to wrażenie „niedasizmu”. Zamiast szukania rozwiązań, coraz częściej słyszymy o ograniczeniach zespołu.
Do tego dochodzą decyzje taktyczne. W poniedziałek Urban zaskoczył nie tylko obserwatorów, ale również samych piłkarzy. Na kilka godzin przed spotkaniem ze Szwecją ogłosił zawodnikom, że Polska zagra z wahadłami i trzema środkowymi obrońcami. Tak późna zmiana ustawienia wywołała kolejne pytania o to, czy sztab ma jasno określony pomysł na tę reprezentację.
Jeszcze więcej kontrowersji budzi selekcja. Nazwiska takie jak Czubak, Gurgul czy Bartosz Mazurek są dziś częścią dyskusji o decyzjach Urbana. Szczególnie przypadek tego ostatniego stał się bardzo niewygodny dla selekcjonera.
Mazurek był jednym z medialnych kandydatów do powołania na wrześniowo-październikowe mecze Ligi Narodów. Urban jednak się na niego nie zdecydował. W środę piłkarz odpowiedział na boisku. Mazurek strzelił dwa gole Szwecji w reprezentacji U-21 prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. I trudno było wyobrazić sobie gorszy moment dla Urbana na taki występ zawodnika, którego pominął.
Dwa gole Mazurka natychmiast stały się argumentem w dyskusji o selekcji pierwszej reprezentacji. Pojawiło się pytanie, czy Urban właściwie ocenia potencjał dostępnych piłkarzy i czy swoimi decyzjami sam dodatkowo nie komplikuje swojej sytuacji. Tym bardziej że Brzęczek konsekwentnie dostarcza argumentów na swoją korzyść.
Reprezentacja U-21 pod jego wodzą wygrała dziewiąty mecz z rzędu i jest o krok od awansu na mistrzostwa Europy. Brzęczek nie tylko osiąga wyniki, ale też rozwija kolejnych zawodników. Mazurek czy Bright Ede są najlepszymi przykładami. Dlatego nazwisko byłego selekcjonera pierwszej reprezentacji coraz częściej pojawia się w kuluarach PZPN.
Jeśli Cezary Kulesza zdecyduje się na kolejną zmianę na stanowisku selekcjonera, Brzęczek jest dziś bardzo mocnym kandydatem do przejęcia kadry. Byłby to jednocześnie kolejny trener pierwszej reprezentacji za kadencji obecnego prezesa PZPN.
Najważniejsze dla Urbana pozostają jednak wyniki. A tych w 2026 roku brakuje. Od przegranego barażu ze Szwecją Polska nie wygrała żadnego spotkania. Trudno więc mówić o rozwoju zespołu. Coraz więcej osób widzi raczej regres.
Mimo wielu głosów zwątpienia w piłkarskiej centrali, Urban wciąż ma możliwość odwrócenia sytuacji. Potrzebuje jednak zwycięstwa z Rumunią. W piątek na PGE Narodowym Polska zagra więc nie tylko o trzy punkty. Jan Urban może zagrać o dalszą pracę z reprezentacją Polski.
Oglądaj program o reprezentacji Polski i konferencję Jana Urbana na kanale Meczyki:
