Zwrot akcji ws. Haalanda. Real już wie, jest oficjalne stanowisko
Enrique Riquelme obiecał, że sprowadzi Erlinga Haalanda do Realu Madryt. Na słowa kandydata na prezesa "Królewskich" błyskawicznie zareagowali Alf-Inge Haaland oraz Rafaela Pimenta. Plany 37-latka raczej nie staną się rzeczywistością.
Od 2009 roku Florentino Perez pozostaje sternikiem Realu. Po raz pierwszy w tym okresie działacz będzie miał konkurenta w wyborach. O stanowisko ubiega się Enrique Riquelme.
37-latek w programie El Hormiguero zapowiedział, że jeśli wygra, to zamierza ściągnąć na Santiago Bernabeu Erlinga Haalanda oraz Rodriego. Wiadomo już, że co najmniej połowa tej obietnicy jest nieprawdziwa.
Zachowanie Riquelme spotkało się z szybką reakcją Alf-Inge Haalanda i Rafaeli Pimenty, którzy przesłali oświadczenie Fabrizio Romano. Wygląda na to, że Haaland nie wybiera się do Realu.
- To wszystko bardzo ciekawe, ale nieprawdziwe. Życzymy wszystkiego najlepszego obu kandydatom w wyborach na prezesa Realu Madryt - oświadczyli ojciec i agentka piłkarza.
Haaland dotychczas wystąpił w 198 spotkaniach Manchesteru City. Zanotował w nich 162 bramki i 30 asyst. Portal Transfermarkt wycenia Norwega na 200 mln euro. Jego obecny kontrakt wygaśnie dopiero w 2034 roku.