Zacięty bój w Lidze Mistrzów. Było 18:27, gdy Wisła rzuciła się do walki

Zacięty bój w Lidze Mistrzów. Było 18:27, gdy Wisła rzuciła się do walki
Przemyslaw Strak / pressfocus
Wisła Płock przegrała ze Sportingiem 29:33 (12:19) w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. "Nafciarze" mogą być jednak zadowoleni z końcówki meczu.
O triumf w bieżącej edycji Ligi Mistrzów walczą jeszcze dwa polskie kluby. Szanse na ćwierćfinał mają Industria Kielce oraz Wisła Płock. O meczu Industrii przeczytacie TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
"Nafciarze" zaś zmierzyli się ze Sportingiem na wyjeździe. W pierwszej połowie Portugalczycy narzucili bezwzględne warunki i prowadzili już 19:12.
Po zmianie stron mogło być jeszcze gorzej. W pewnym momencie gospodarze odjechali na 27:18. Wtedy jednak Wisła zdołała się przebudzić i nawiązać rywalizację.
Goście rzucali bramkę za bramka, co nieco pomogło w zniwelowaniu przewagi Sportingu. Ostatecznie Portugalczycy wygrali 33:29. Najwięcej trafień na koncie - aż 10 - miał Francisco Costa.
Rewanż między stronami zaplanowano na 9 kwietnia. Triumfator zmierzy się z Aalborgiem.

Dyskusja

Przeczytaj również