Typy bukmacherskie. Kolejna porażka Mourinho? Odrodzenie Espanyolu i świetny Bayer Leverkusen [Kącik Typera]
![Kolejna porażka Mourinho? Odrodzenie Espanyolu i świetny Bayer Leverkusen [Kącik Typera]](https://pliki.meczyki.pl/original/327/5e6254c8d080a.jpg)
Aż pięć z sześciu głównych typów trafiliśmy w ostatni weekend. Wynik ten jest całkiem niezły, niestety znów jednak nie możemy być w pełni usatysfakcjonowani. W zapowiedzi umieściliśmy bowiem spotkanie, które w ogóle nie powinno się tam znaleźć.
Mowa rzecz jasna o meczu RB Lipsk z Bayerem Leverkusen, w którym obserwowaliśmy po prostu starcie dwóch świetnych drużyn, będących ostatnio w bardzo dobrej formie. Aptekarze nie tylko jako pierwsi prowadzili, ale byli zwyczajnie ekipą lepszą i mogli ten mecz wygrać. Kompletnie więc przeceniliśmy ostatnią dyspozycję zespołu Nagelsmanna, jednocześnie nie doceniając ich rywala. To nauczka, którą warto wziąć pod uwagę przy typowaniu kolejnych spotkań.
W pozostałych meczach zdołaliśmy z grubsza przewidzieć przebieg spotkań. Trochę pecha mieliśmy w spotkaniach Evertonu z Manchesterem United i Fortuny z Herthą. W pierwszym przypadku o braku pełnego sukcesu zadecydowały decyzje sędziowskie i brak skuteczności gospodarzy, a w drugim bardzo słaba postawa gospodarzy w drugiej połowie, w której Hertha była stroną dominującą, od momentu zdobycia pierwszego gola. Wyższy kurs trafiliśmy tylko w spotkaniu FC Koln z Schalke 04, trafnie typując wysokie zwycięstwo gospodarzy.
Najbliższy weekend wygląda na trudny do typowania. Epidemia koronawirusa mocno spowalnia rozgrywki we Włoszech, a w pozostałych ligach zespoły, które pokazywały się ostatnio z dobrej strony trafiły akurat na trudnych rywali. Postaraliśmy się jednak wybrać z oferty bukmacherskiej kilka interesujących spotkań.
Paderborn - Fc Koln
Dwa gole strzelone Bayernowi Monachium i dobra postawa Paderborn w tym meczu dawały nadzieje na to, że zespół beniaminka powalczy jeszcze o utrzymanie w lidze. W kolejnym spotkaniu drużyna Steffena Baumgarta gładko przegrała jednak z Mainz 0:2. Patrzenie na grę Paderborn przez pryzmat jednego, w miarę udanego, meczu z Bayernem jest zresztą dość złudne: Bawarczycy, z uwagi na kartki, zagrali bowiem w eksperymentalnym ustawieniu w defensywie, a poza tym mocno zlekceważyli dużo słabszego rywala, z którym i tak wygrali.
Z kolei FC Koln idzie w rundzie wiosennej jak burza. Popularne Kozły co prawda przegrały wysoko dwa spotkania z faworytami: Borussią Dortmund 1:5 i z Bayernem 1:4, ale nie wpłynęło to na ich postawę w kolejnych meczach. W czterech starciach strzelili aż 15 goli, a ostatnio przejechali się po Schalke aż 3:0. Ich atutem jest bardzo dobra ofensywa, jak na drużynę Markusa Gisdola, tracą oni jednak także mało bramek, przynajmniej w meczach z drużynami na swoim poziomie.
Paderborn powinno oczywiście w tym meczu powalczyć, ale może być bezsilne wobec dobrej dyspozycji popularnych Kozłów. Oczywiście warto nadmienić, że z powodu zawieszenia w ekipie gości nie zagra najskuteczniejszy strzelec: Jhon Cordoba, ale po meczu przerwy wraca wypożyczony z Schalke Mark Uth, który już zdążył się pokazać w tej rundzie z dobrej strony. Wreszcie argumentem do zagrania tego typu są również kursy: 1.55 na wygraną gospodarzy bez remisu to całkiem ciekawa opcja.
Typ główny: Koln wygra (opcja bez remisu - zwrot w przypadku remisu)
Typ dodatkowy: Powyżej 2.5 bramki (kursy: 1.5 - 1.58)
Typ po wyższym kursie: Koln -1 (Koln wygra przynajmniej dwiema bramkami)
Burnley - Tottenham
The Clarets lekko zawiedli w Newcastle, oddali tylko jeden celny strzał i nie strzelili bramki. Na St. James Park nie gra się jednak łatwo, niezależnie od tego w jakiej formie jest zespół popularnych Srok, a Burnley nie przegrało spotkania, remisując 0:0. Był to szósty z rzędu mecz zespołu Seana Dyche’a bez porażki w lidze, cztery z nich Burnley wygrało, pokonując m.in. Manchester United i Leicester, a także nie przegrywając z Arsenalem. Widać, że spotkania z faworytami im wcale nie straszne.
Tottenham nadal gra nierówno. W zeszłym tygodniu przewidywaliśmy problemy Spurs w starciu z Wolverhampton, ale ich porażka to i tak spore zaskoczenie. Atak zaprezentował się w tym meczu nieźle, gorzej było z obroną, która kompletnie nie przypomina formacji drużyn Jose Mourinho. Widać zresztą po doborze zawodników do jedenastki na kolejne mecze, że Portugalczyk ma z tym duże problemy. W środę Spurs niespodziewanie ulegli, po rzutach karnych, w FA Cup ostatniemu w Premier League Norwich.
Tottenham w ostatnich sezonach zdawał się mieć patent na solidną grę w obronie Burnley, wygrywając dwa z trzech meczów na Turf Moor i nie tracąc w nich ani jednej bramki. Burnley w poprzednim sezonie pokonało jednak Spurs u siebie 2:1 grając w swoim stylu: oddając posiadanie piłki rywalom wykorzystało ich błędy w obronie. Do składu Burnley po kontuzji wrócił najskuteczniejszy strzelec, Nowozelandczyk Chris Wood, i patrząc na postawę Spurs w ostatnich meczach Burnley znów może się pokusić o wygraną.
Główny typ: Burnley wygra (opcja bez remisu - kursy: 1.8 - 1.96)
Typ dodatkowy: Obie drużyny strzelą (kursy: 1.76 - 1.85)
Typ po wyższym kursie: Burnley wygra dokładnie jedną bramką (remis przy handicapie europejskim -1)
Osasuna - Espanyol
Od czasu zmiany trenera: w końcówce grudnia Pablo Machina zastąpił Abelardo, Espanyol w ośmiu meczach ligowych zdobył dziesięć punktów, tyle samo ile w poprzednich 18 kolejkach. Pomimo wyraźnie lepszej dyspozycji, Espanyol jest nadal ostatni w tabeli i czeka go trudna walka o utrzymanie. Drużyna ostatnio zremisowała jednak u siebie z Atletico, a do składu powrócił Raul de Tomas. Hiszpan miał się okazać panaceum na ogromne problemy ofensywne drużyny i w pierwszych czterech meczach zdobył cztery bramki.
Z kolei Osasuna po porażce z Granadą u siebie, aż 0:3, przegrywała już z Sevillą na wyjeździe 0:2, zdołała wyrównać i to pomimo gry w dziesiątkę, ale i tak przegrała 2:3. Przebieg meczu może uskrzydlić zespół z Pampeluny, który jednak przegrał aż cztery z ostatnich pięciu spotkań, a w dwóch meczach domowych stracił aż siedem goli. Przeciwko Espanyolowi nie zagra podstawowy bramkarz Sergio Herrera, a poza grą jest nadal najskuteczniejszy strzelec Osasuny Chimy Avila.
Najbliższe mecze są kluczowe dla drużyny z Katalonii, która odpadła już z rozgrywek Ligi Europy, ale w ostatnim meczu pokonała u siebie mocny Wolverhampton 3:2, co też wskazuje na niezłą dyspozycję. Jeśli Espanyol chce się utrzymać musi zdobywać punkty, i to najlepiej trzy. Osasuna wydaje się do tego dobrym przeciwnikiem, dlatego w tym spotkaniu spodziewamy się dużej mobilizacji ze strony gości i przynajmniej punktu z ich strony. Drużyna Abelardo ma jednak duże szanse także na komplet.
Typ główny: Espanyol nie przegra (X2 - kursy: 1.59-1.64)
Typ dodatkowy: Espanyol wygra (opcja bez remisu, zwrot w przypadku remisu)
Typ po wyższym kursie: Espanyol wygra (kursy: 3.15 - 3.3)
Warto obserwować
Wolverhampton - Brighton
Drużyna Nuno Espirito Santo w dobrym stylu pokonała na wyjeździe Tottenham 3:2. Co istotne wygrała ten mecz trzy dni po spotkaniu w Lidze Europy z Espanyolem, w którym - mimo korzystnego rezultatu pierwszego spotkania - zagrało kilku podstawowych graczy. Wolves wydają się więc być w dobrej dyspozycji i w kontekście problemów Manchesteru City mogą się jeszcze włączyć w walkę o Ligę Mistrzów.
Bez kozery powiem Wolverhampton.
Za konsekwencję, wytrwałość Nuno w dążeniu do sukcesu poprzez własną filozofię, umiejętne wzmacnianie zespołu, rozwój sprowadzanych piłkarzy i egzotykę jaka niesie się wraz z tym projektem.
Myślę, że nie przyniosą w Europie wstydu.
Zasługują na 4. pic.twitter.com/5jfzIOQZBd— Krzysiek Perchał #KamilaDajeMukęChorobie (@perchal) March 1, 2020
Na przeciwległym biegunie są zawodnicy z Brighton, które jest jedyną angielską drużyną bez zwycięstwa w Premier League w 2020 roku. Zwykle jest to powód do sporej ostrożności, tym bardziej, że Brighton przegrało tylko trzy z ośmiu spotkań, ale porażka z Crystal Palace u siebie w ostatniej kolejce nie wygląda dobrze. Brighton ma problemy ze strzelaniem goli, zwłaszcza przeciwko solidnym defensywnie rywalom.
Nie za bardzo ufam piłkarzom Wolverhampton w meczach przeciwko słabszym rywalom. Drużyna Nuno często wygrywa z mocniejszymi przeciwnikami, by rozczarować w starciach ze słabszymi. W świetnej formie są jednak ostatnio Jota i Jimenez, a ponadto Wolves mają solidną defensywę, która powinna zatrzymać nieliczne ataki zespołu Grahama Pottera.
Rekomendacje: Wolverhampton wygra, Obie drużyny strzelą - Nie , Wolverhampton -1 (Wolverhampton wygra przynajmniej dwiema bramkami)
Wolfsburg - RB Lipsk
Wolfsburg przegrywał już w Berlinie z Unionem 0:2, a mimo to zdołał odrobić straty i zdobył punkt przedłużając serię meczów bez porażki do pięciu. Drużyna w ostatnim czasie dość dobrze radziła sobie z graniem co trzy dni, teraz jednak będzie mogła trochę odpocząć, bo nie grała w rozgrywkach Pucharu Niemiec. Cały czas w dobrej dyspozycji jest Wout Weghorst, a w kolejnych meczach dołączają do niego także inni zawodnicy.
RB Lipsk kompletnie zawiodło w meczu z Bayerem nie potrafiąc zdominować rywala. Pomimo słabszej gry gospodarze zdołali wyrównać i mieli w tym meczu kilka dobrych okazji. Do kadry powinien wrócić zawieszony ostatnio Konrad Laimer, który w tym sezonie nie zagrał tylko w trzech meczach RB, żadnego z nich zespół Nagelsmanna nie wygrał.
Dziennikarz zapytał Nagelsmanna na konferencji o koronawirusa: - A pytał pan wirusologa, jak zagramy z Wolfsburgiem? https://t.co/kmCa5gdOA4 pic.twitter.com/PoxbvhN7P8— Tomasz Urban (@tom_ur) March 5, 2020
RB lubi grać seriami, ale w tej części sezonu drużyna po prostu musi wygrywać, by utrzymać się w walce o mistrzostwo Niemiec. Wolfsburg powinien być jednak trudnym rywalem, bo drużyna jest w dobrej formie i z pewnością dysponuje potencjałem w ofensywie, który pozwoli nawiązać rywalizację z wyżej notowanym rywalem. W tym spotkaniu powinno być zatem ciekawie.
Rekomendacje: Obie drużyny strzelą, Powyżej 2.5 bramki, Remis
Bayer Leverkusen - Eintracht Frankfurt
Bayer w ostatnich tygodniach zaskakuje in plus, świetnie radzi sobie z grą co trzy dni, a także z zastąpieniem kontuzjowanego Kevina Vollanda. Jego brak może być odczuwalny w dalszej części sezonu, na razie całkiem nieźle gra Lucas Alario. W świetnej dyspozycji jest także Kai Havertz, dobrze grają skrzydłowi. Aptekarze są już blisko pierwszej czwórki.
Kai Havertz, 20-years old, since the winter break:
⚽?
⚽
❌
❌
❌
⚽
⚽
?
⚽??
?
He has 3G + 4A in his last five games. pic.twitter.com/glVhWnwBL1— UtdArena. (@utdarena) March 1, 2020
Ich kolejnym rywalem będzie Eintracht, który dobrze zaczął rundę, ale ostatnio gra gorzej. Po ograniu Augsburga drużyna wysoko przegrała z Borussią Dortmund, a po zwycięstwie z Salzburgiem w LE przegrała u siebie z Unionem. Eintracht ma w tym sezonie kiepskie statystyki w meczach rozgrywanych co trzy dni, a w środę zagrał z Werderem w Pucharze Niemiec. Już w sobotę podejmie zaś rywala, który jest w gazie.
Pytanie oczywiście jak piłkarze Petera Bosza wytrzymają najbliższy maraton. Z drugiej strony jednak Eintracht też gra praktycznie co trzy dni i to Frankfurtczycy jak dotąd gorzej wytrzymują natłok spotkań. Dyspozycja, a także dobry bilans z rywalem u siebie przemawiają za zawodnikami z Leverkusen.
Rekomendacje: Bayer wygra, poniżej 3.5 bramki, Bayer -1 (Bayer wygra przynajmniej dwiema bramkami)
Tego lepiej unikać
Manchester United - Manchester City
United wygrali w tym sezonie dwa z trzech meczów z rywalem zza miedzy. W trzecim z nich dali się jednak totalnie zdominować i to The Citizens, dzięki temu, zagrali w finale Pucharu Ligi, który w końcu wygrali. Drużyna Guardioli nadal jest zdecydowanym faworytem derbów, choć nie gra tak równo jak choćby w poprzednim sezonie i notuje wpadki, także z zespołami z szeroko rozumianej czołówki, jak Tottenham. W dodatku niepewny jest występ w tym meczu Kevina de Bruyne. United grają coraz lepiej, ale czy na tyle dobrze by znów zaskoczyć rywala? Trudno powiedzieć, dlatego odradzamy jakiegokolwiek typowania w tym meczu.
Borussia Monchengladbach - Borussia Dortmund
Goście wygrali aż cztery kolejne spotkania na Borussia Park i nie wydają się mieć tu żadnego problemu, w przeciwieństwie choćby do Bayernu. Gospodarze jednak są mocną drużyną, która po wpadce z Hoffenheim od razu zrehabilitowała się ogrywając na wyjeździe Augsburg. Dortmundczycy często miewają problemy w defensywie, co pokazali w spotkaniu na BayArena, ale ciężko powiedzieć czy podobnie będzie w sobotę, dlatego warto odpuścić ten mecz.
Liverpool - Bournemouth
The Reds wpadli w dołek: po przegranej z Atletico stracili jeszcze dwa gole z West Ham, przegrali pierwsze spotkanie ligowe od stycznia poprzedniego roku, a także odpadli z FA Cup. Przed rewanżem z Atletico mogą równie dobrze zechcieć pokazać siłę i wysoko ograć rywala, jak i oszczędzić siły. Trudno też powiedzieć na co w starciu z (nawet słabszym niż choćby kilka tygodni temu) faworytem będzie stać piłkarzy Eddie Howe’a.