16-letni bohater Arsenalu. Przebiera się w oddzielnej szatni, Arteta chce zmiany planu lekcji

16-letni bohater Arsenalu. Przebiera się w oddzielnej szatni, Arteta chce zmiany planu lekcji
IMAGO / pressfocus
Paweł - Grabowski
Paweł Grabowski17 Mar · 18:00
16-letni Max Dowman dotąd był ciekawostką z kręgów kibiców Arsenalu, ale wystarczył jeden mecz, by stał się historią globalną. Jego rajd w meczu z Evertonem (2:0) miał 61 metrów. Anglik stał się najmłodszym strzelcem w historii Premier League, a Mikel Arteta już zaczął rozmowy z ojcem zawodnika na temat zmiany planu lekcji. “Kanonierzy” idą po tytuł. Rewelacyjny nastolatek staje się istotną częścią tej podróży.
To był szósty najdłuższy rajd prowadzący do gola w historii Premier League. Pod tym względem Dowman od razu znalazł się w towarzystwie Edena Hazard i Gabriela Martinellego. Było w tym coś zjawiskowego - to jak najpierw wypuszcza sobie piłkę głową, jak zdobywa przestrzeń i z jaką gracją balansuje między graczami rywala. Dowman minął dwójkę rywali. Biegł tak lekko, jakby nic nie ważył, a potem przypieczętował zwycięstwo Arsenalu w 97. minucie. To był wyraźny krok w kierunku pierwszego od 22 lat mistrzostwa Anglii.
Dalsza część tekstu pod wideo

Wieczór pełen symboliki

Dowman zagrał 16 minut i zaliczył też asystę przy bramce na 1:0. Miał pięć udanych dryblingów i był tym, który popycha grę do przodu. Konfrontacja Evertonu z Arsenalem już raz była świadkiem narodzin wielkiej gwiazdy, gdy w 2002 roku wystrzelił talent 16-letniego Wayne’a Rooneya. Angielski komentator krzyczał wtedy: “Zapamiętajcie to nazwisko” i z perspektywy czasu nie pomylił się. Wejście Dowmana ma w sobie coś z tamtego momentu. Anglik już wcześniej stał się najmłodszym debiutantem w historii Ligi Mistrzów. Jest topowym talentem w całej europejskiej piłce. Już teraz bucha pewnością siebie na tle dorosłych, choć dopiero za dwa lata będzie mógł legalnie kupić alkohol w sklepie.
Dowman na razie podczas meczów przebiera się w oddzielnej szatni, bo tak stanowią przepisy Premier League. Wiosną czeka go egzamin GCSE w szkole w Brentwood, której absolwentem jest m.in. Frank Lampard. Niesamowite jest to, że ten chłopak tak szybko adaptuje się w wielkim świecie Premier League. Być może nawet jego wybuch zobaczylibyśmy ciut wcześniej, gdyby nie kontuzja stawu skokowego, której doznał jesienią. Dowman w swoim debiucie ligowym w sierpniu wywalczył rzut karny w spotkaniu z Leeds (1:0). Z pierwszą drużyną trenuje od 14. roku życia, a jako 15-latek był znakomity na przedsezonowym tournee w Azji.

Zjawisko jak Messi

Arsenal ma pełne prawo twierdzić, że ma u siebie chłopaka, który kiedyś może zatrzasnąć futbolem. Dowman został wypatrzony już jako czterolatek przez skauta “Kanonierów”, Johna Knighta. W jego życiu wszystko następuje szybciej niż ktokolwiek planował. W kadrze Anglii U-18 debiutował jako 13-latek. Na boisku nie da się go nie zauważyć, bo to chłopak, który krótko prowadzi piłkę, co chwilę zmienia kierunki i ma kapitalny odjazd na pierwszych metrach.
- Nigdy bym nie powiedział, że on ma 16 lat - mówił niedawno Viktor Gyokeres. Cała szatnia Arsenalu jest zachwycona, a Mikel Arteta zdążył już nawet porównać go do młodego Leo Messiego. - W tym wieku tylko jeden piłkarz na świecie robił takie rzeczy, jakie Dowman robi teraz - opowiadał trener Kanonierów.

Wysyp odkrywców

Anglik pochodzi z rodziny fanów Arsenalu. Dorastał w klubie Billericay Town w Essex, godzinę jazdy na wschód od Londynu. Grali tam dawniej jego dziadek i ojciec, a z czasem zaangażowała się reszta rodziny. Matka pracowała w sklepie klubowym, a rodzeństwo pomagało przy cateringu. Max, od kiedy trafił do akademii Arsenalu, każde lato spędzał w dawnej drużynie. Poza tym z czasem “Kanonierzy” przygarnęli trzech innych graczy z Billericay. W angielskich mediach powoli rusza wielka seria wywiadów z “odkrywcami” talentu Dowmana. I tutaj też robi się ciekawie, bo jednego z nich, który wystąpił w TalkSport, ojciec piłkarza zdążył nazwać farmazonem. - To żałosna forma autopromocji. Ten facet kilka razy rozstawiał pachołki - napisał Robert Dowman na platformie X.
Ojciec pieczołowicie steruje karierą syna. Stanowczo odrzucił ofertę Chelsea, kiedy “The Blues” starali się podebrać talent Arsenalowi. Dla Dowmana szybko wzorem do naśladowania stał się Declan Rice. Łączy ich to, że są absolutnie skupieni na celach i odsiewają szum dookoła.
- Nie wydaje mi się, żeby cokolwiek go peszyło. Nie przytłaczają go rywale, kontekst meczu i inne tego typu sprawy - chwalił młodszego kolegę Rice. Mikel Arteta ma świadomość, że Max cały czas musi chodzić do szkoły, ale jest już po rozmowie z jego ojcem, by lepiej dopasować harmonogram. Uzasadnił to zdaniem: “Bo tytuł jest do wygrania”, co pokazuje jak istotną postacią w końcówce sezonu może stać się genialny nastolatek. Arsenal ma dziewięć punktów przewagi nad Manchesterem City i siedem meczów do końca.

Przestroga na przyszłość

Gary Neville w studio Sky Sports zdążył już stwierdzić, że bramka Dowmana za kilka miesięcy może być jeszcze bardziej symboliczna. To jest jeden z tych momentów, kiedy w wielu kątach Internetu zaczęły się gratulacje dla Arsenalu, choć wyścig ciągle trwa. Mikel Arteta ujął to następująco:
- Przez wiele lat możemy pamiętać tę noc na Emirates. Że byliśmy tam, kiedy ten 16-letni chłopiec strzelił tak ważnego gola w walce o tytuł.
Oczywiście to na razie wstęp. Piłka uczy, by na każdą taką perełkę patrzeć z chłodna głową. 17-letni Federico Macheda z Manchesteru United strzelił kiedyś ważnego gola w walce o tytuł, a potem przepadł. Los rzucał go potem na Cypr albo do Grecji, gdzie gra do dziś. Nikt już nie pamięta, co stało się z Jamesem Vaughanem, który ponad dwie dekady był najmłodszym strzelcem w historii Premier League, zanim przebił go Dowman. Przestrogą może być też przykład Jacka Wilshere’a - on też zachwycał w Arsenalu jako 16-latek, był potem eksploatowany ponad miarę i przez kontuzje skończył z piłką w wieku 30 lat.
Obserwując te przykłady, Dowman musi mieć świadomość, że prawdziwa praca zaczyna się dopiero teraz. Świat dowiedział się o jego istnieniu i będzie oczekiwał coraz więcej. Najbliższy cel: bramka w Lidze Mistrzów i pobicie rekordu Ansu Fatiego. Dowman ma w tej chwili 16 lat i 76 dni, czyli przed nim aż 11 miesięcy zapasu. To nie jest normalny nastolatek.

Przeczytaj również