Oni spadną z Ekstraklasy? Mają morderczy terminarz. "W żadnym meczu nie będą faworytem"

Do końca sezonu w PKO BP Ekstraklasie pozostały tylko cztery kolejki, a o utrzymanie wciąż walczy… 11 klubów. Powiedzieć więc, że finisz sezonu zapowiada się emocjonująco, to nie powiedzieć nic. Kto powinien najmocniej drżeć o swój los? Sprawdzamy sytuację w tabeli, terminarz i procentowe szanse poszczególnych drużyn.
Niesamowicie kotłuje się w ekstraklasowej tabeli. Ponad połowa ligi nie może spać spokojnie i na cztery kolejki przed końcem w mniejszym lub większym stopniu jest uwikłana w walkę o uniknięcie degradacji. O zupełnie inne cele grają jedynie Lech Poznań, Górnik Zabrze, Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok, Wisła Płock, GKS Katowice i Zagłębie Lubin. Pozostali nadal nie wiedzą, na jakim szczeblu rozpoczną sezon 2026/27.
W zdecydowanie najgorszej sytuacji, już praktycznie bez wyjścia, jest ostatnia w stawce Bruk-Bet Termalica Nieciecza. “Słonie”, według wyliczeń Piotra Klimka, spadną na 99,9%. Obecnie do bezpiecznej strefy tracą dziewięć punktów, a - jak łatwo policzyć - mogą zdobyć maksymalnie 12 oczek. To po prostu nie może się udać. Jakie dwie drużyny dołączą do grona spadkowiczów? Oto kandydaci.
8. Radomiak Radom - 40 punktów
Jeszcze dwa tygodnie temu Radomiak mógł bardzo mocno obawiać się o swoją przyszłość. Grał kiepsko, praktycznie nie punktował, osuwał się w tabeli coraz niżej. Wtedy przyszedł jednak przełom w postaci dwóch zwycięstw. Najpierw z Widzewem, potem Wisłą Płock. Przy niewiarygodnym ścisku takie dwa triumfy pozwoliły podopiecznym Bruno Baltazara przesunąć się na ósmą lokatę. To oni otwierają teraz grupę ekip wciąż niepewnych utrzymania i są naprawdę blisko tego, by pozostać w elicie. Według wspomnianego Klimka ryzyko degradacji to w przypadku Radomiaka tylko 3,1%. Mało, ale czujność trzeba zachować. Szczególnie, że terminarz jest naprawdę wymagający. To domowe potyczki z Lechią i Lechem, a także wyjazdy do Zabrza i Krakowa.
- Ryzyko spadku: 3,1%
- Terminarz: Lechia (dom), Cracovia (wyjazd), Lech (dom), Górnik (wyjazd).
9. Motor Lublin - 39 punktów
Jeszcze do niedawna Motor mógł uchodzić za jedną z największych rewelacji tego roku na boiskach Ekstraklasy. Ostatnio jednak zespół prowadzony przez Mateusza Stolarskiego trochę się zaciął. Tylko dwa punkty zdobyte w czterech poprzednich kolejkach sprawiły, że ekipa z Lublina ponownie znalazła się na cenzurowanym. Nadal jest w zdecydowanie lepszej sytuacji niż wiele innych ekip uwikłanych w walkę o ligowy byt, ale musi zachować ostrożność i ugrać jeszcze kilka oczek. A rozkład jazdy wygląda naprawdę wymagająco. Teraz domowy mecz z Lechem, potem wyjazd na trudny teren do Płocka, rywalizacja u siebie z Cracovią i na koniec wizyta w Warszawie. Można byłoby wyobrazić sobie bardziej przyjemny terminarz. Ryzyko degradacji? 7,4%.
- Ryzyko spadku: 7,4%
- Terminarz: Lech (dom), Wisła Płock (wyjazd), Cracovia (dom), Legia (wyjazd).
10. Piast Gliwice - 39 punktów
Kolejny, po Radomiaku, zespół będący na delikatnej fali wznoszącej. Piastowi spadek coraz mocniej zaglądał w oczy, ale ukojenie przyniosły ostatnio mecze z Lechią i Arką, w których drużyna Daniela Myśliwca zdobyła bardzo cenne cztery punkty. W Gdańsku, na naprawdę wymagającym terenie, ugrała remis mimo gry w osłabieniu przez większość spotkania. A ekipę z Gdyni po prostu rozniosła. Awansowała więc o kilka pozycji i choć nie może jeszcze spuścić nogi z gazu, to nie należy dziś do najbardziej zagrożonych zespołów. Ryzyko spadku wynosi w przypadku Piasta 9,3%. Byłoby pewnie mniejsze, gdyby nie naprawdę trudny terminarz do końca sezonu. Wyjazdy do Kielc i Łodzi na mecze z Koroną oraz Widzewem, a ponadto domowe starcia z GKS-em Katowice i Rakowem. Zaryzykujemy stwierdzenie, że w żadnym z tych spotkań drużyna z Gliwic nie będzie faworytem.
- Ryzyko spadku: 9,3%
- Terminarz: Korona (wyjazd), GKS Katowice (dom), Raków (dom), Widzew (wyjazd).
11. Lechia Gdańsk - 38 punktów
Lechia mocno obniżyła ostatnio loty. Kiedy wydawało się, że prędzej uwikła się w walkę o puchary, nie utrzymanie, przestała punktować. Najpierw przegrała w Płocku, potem tylko zremisowała u siebie z Piastem, choć przez większość meczu grała w przewadze jednego piłkarza, a ostatnio została też z niczym po starciu z Rakowem. W efekcie na Pomorzu zaczyna robić się coraz bardziej nerwowo, bo przewaga nad strefą spadkową stopniała do dwóch punktów. Terminarz też nie napawa wielkim optymizmem, wszak “Biało-Zieloni” już tylko raz zagrają u siebie. I to z mającą nóż na gardle Legią. Poza tym pojadą do Radomia, Łodzi oraz Niecieczy. Ryzyko spadku? Podobne jak u Piasta - 9,1%.
- Ryzyko spadku: 9,1%
- Terminarz: Radomiak (wyjazd), Widzew (wyjazd), Legia (dom), Bruk-Bet (wyjazd).
12. Korona Kielce - 38 punktów
Kolejna ekipa z licznego grona tych, które zgromadziły póki co 38 oczek. “Złocisto-Krwiści” nie mają za sobą szczególnie udanych tygodni, bo w czterech minionych kolejkach dwukrotnie remisowali i ponieśli dwie porażki. Na zwycięstwo czekają od 20 marca, bo to wówczas na własnym stadionie pewnie ograli Arkę. Potem przegrywali w Gdańsku i Zabrzu, a u siebie dzielili się punktami z Jagiellonią oraz GKS-em Katowice. Można natomiast odnieść wrażenie, że gra jest w ostatnim czasie u Korony lepsza niż wyniki. A to napawa umiarkowanym optymizmem. Czy płynie on też z terminarza? I tak, i nie. Bardzo ważny będzie najbliższy mecz z Piastem. Jeśli “Złocisto-Krwiści” wygrają, a zagrają u siebie, praktycznie przyklepią utrzymanie. Kolejna strata punktów przyniesie natomiast nerwówkę, bo potem Kielczanie pojadą do Częstochowy, podejmą Widzew i ruszą w delegację do Krakowa.
- Ryzyko spadku: 11,7%
- Terminarz: Piast (dom), Raków (wyjazd), Widzew (dom), Cracovia (wyjazd).
13. Cracovia - 38 punktów
Najgorzej punktujący zespół ostatnich 10 kolejek. W tym czasie Cracovia wygrała tylko raz, dobre kilka tygodni temu z GKS-em. Z drużyny, która zachwycała na starcie sezonu, pozostało strzępy. Wyjazdy są ostatnio dla “Pasów” bardzo bolesne i zazwyczaj kończą się wysokim porażkami, u siebie szczyt możliwości to wywalczone remisy. Przy Kałuży zapunktowała nawet zazwyczaj zbierające w delegacji lanie Arka. W międzyczasie Lukę Elsnera na stanowisku trenera zastąpił Bartosz Grzelak, ale w jego pierwszym meczu nie zobaczyliśmy efektu nowej miotły. Jeśli szukać gdzieś optymizmu, to chyba w terminarzu, bo Cracovia uniknie już najtrudniejszych rywali. Zagra u siebie z Radomiakiem i Koroną, na wyjazdach zaś z Zagłębiem i Motorem. Ryzyko spadku “Pasów”, według Klimka, wynosi obecnie 11,8%.
- Ryzyko spadku: 11,8%
- Terminarz: Zagłębie (wyjazd), Radomiak (dom), Motor (wyjazd), Korona (dom).
14. Pogoń Szczecin - 38 punktów
Ostatnia z drużyn, która zgromadziła jak na razie 38 punktów. Pogoń w 2026 roku kojarzyć może się ze sporą sinusoidą. Miała już całkiem dobre momenty, gdy mimo średniej gry regularnie punktowała, ale ostatnio ma z tym problem. Wygrała tylko jeden z ostatnich pięciu meczów, trzykrotnie w tym czasie przegrywała. Ostatnio w Krakowie dała sobie wyrwać triumf w ostatnich sekundach. “Portowcy” od dłuższego czasu na murawie prezentują się albo przeciętnie, albo bardzo źle, a to kiepski prognostyk przed arcyważnym finiszem sezonu. Pozostały rozkład jazdy trudno ocenić jednoznacznie. W teorii jednak Szczecinianie największe szanse na dobry wynik powinni mieć w najbliższy weekend, gdy podejmą u siebie Wisłę Płock. Potem pojadą jeszcze do Białegostoku i Lubina, a ponadto u siebie zagrają z rewelacyjnym na wiosnę GKS-em Katowice. Co ciekawe, mimo obecnie dopiero 14. lokaty, Piotr Klimek jest w kontekście Pogoni względnym optymistą i ryzyko ich spadku szacuje tylko na 7,5%.
- Ryzyko spadku: 7,5%
- Terminarz: Wisła Płock (dom), Jagiellonia (wyjazd), Zagłębie (wyjazd), GKS Katowice (dom).
15. Legia Warszawa - 37 punktów
Kiedy wydawało się już, że Legia pożegnała demony i przez regularne ciułanie punktów za kadencji Marka Papszuna do minimum ograniczyła ryzyko degradacji, znów zrobiło się wokół niej całkiem gorąco. Bardzo wysoka porażka z Lechem (0:4) nie tylko obnażyła braki “Wojskowych”, ale też zapchnęła ich w tabeli ponownie bardzo nisko, bo aż na 15. miejsce, tuż nad strefę spadkową. Otwierający ją Widzew ma tylko jedno oczko mniej, a w piątek przyjedzie na Łazienkowską. Polski klasyk urasta zatem do niesamowitej rangi. Przegrany na trzy kolejki przed końcem będzie pod kreską. Presja zrobi się wówczas gigantyczna. Jeśli coś napawa względnym optymizmem kibiców Legii, to pewnie fakt, że poza trudnym wyjazdem do Gdańska, na ich zespół czeka jeszcze delegacja w Niecieczy i domowa rywalizacja z Motorem. Jest gdzie zapunktować. Ryzyko spadku? Według Klimka wynosi 9,4%.
- Ryzyko spadku: 9,4%
- Terminarz: Widzew (dom), Bruk-Bet (wyjazd), Lechia (wyjazd), Motor (dom).
16. Widzew Łódź - 36 punktów
Zespół otwierający strefę spadkową i jeden z trzech najpoważniejszych kandydatów do pożegnania się z Ekstraklasą. Widzew ma ogromne ambicje, wydał w tym sezonie wielkie jak na standardy naszej ligi pieniądze, sprowadził naprawdę mocna nazwiska. Ale i tak musi drżeć dziś o swój byt. Ot, futbol. Łodzianie złapali duży oddech w miniony weekend, gdy pokonali u siebie Motor. Wyprzedzili dzięki temu Arkę, zbliżyli się też do rywali znad kreski. I tak się akurat składa, że w piątek zagrają z bezpośrednim sąsiadem w tabeli, czyli Legię. Niestety dla nich - na wyjeździe. Jeśli przegrają, sytuacja będzie już arcytrudna. Zwłaszcza jeśli kilka innych spotkań nie ułoży się pod dyktando podopiecznych Aleksandara Vukovicia. Co jeszcze mówi nam terminarz? Margines błędu może zmniejszyć się drastycznie, a trzy ostatnie kolejki też będą wymagające. To domowe mecze z Lechią i Piastem, a ponadto spotkanie w Kielcach. Ryzyko spadku jest spore. Wynosi aż 42,8%.
- Ryzyko spadku: 42,8%
- Terminarz: Legia (wyjazd), Lechia (dom), Korona (wyjazd), Piast (dom).
17. Arka Gdynia - 34 punkty
Nie możemy jeszcze grzebać Arki, ale jej sytuacja w ostatnim czasie, zwłaszcza po poniedziałkowej porażce z Piastem, zrobiła się piekielnie trudna. Gdynianie spadli za Widzew, oddalili się od bezpiecznej strefy, pokazali się w Gliwicach po prostu fatalnie, a do końca sezonu zagrają jeszcze z Lechem, Górnikiem czy Rakowem, a więc ze ścisłą czołówką. Nadzieję daje fakt, że grono przyszłych rywali uzupełnia Bruk-Bet, z którym Arka zagra u siebie. Nawet jednak potencjalne zwycięstwo w tej rywalizacji nie wystarczy. Podopieczni Dariusza Banasika, który niedawno zastąpił na trenerskim stołku Dawida Szwargę, muszą postawić się też ekipom z czuba tabeli. W czterech meczach potrzebują zapewne w granicach siedmiu, może ośmiu punktów. Sześć (lub mniej) raczej nie wystarczy. Nic zatem dziwnego, że ryzyko spadku wynosi w przypadku Arki już 88,1%.
- Ryzyko spadku: 88,1%
- Terminarz: Lech (wyjazd), Górnik (dom), Bruk-Bet (dom), Raków (wyjazd).w
18. Bruk-Bet - 28 punktów
Z kronikarskiego obowiązku wspomnieć musimy też o Bruk-Becie, choć w jego przypadku jest już w zasadzie pozamiatane. Ostatnie zwycięstwo w Lubinie dało jeszcze maleńki cień szansy, natomiast nie ma co wierzyć w cuda. Na cztery kolejki przed końcem sezonu drużyna z Niecieczy traci do bezpiecznej strefy dziewięć punktów. Żeby uratować się przed degradacją, musiałaby zapewne wygrać wszystkie mecze do końca, a i to nie gwarantuje powodzenia, bo odpowiednio musiałyby ułożyć się spotkania innych ekip uwikłanych w walkę o utrzymanie. Podopieczni Marcina Brosza zagrają jeszcze z GKS-em Katowice, Legią, Arką i Lechią. Jak widać więc, terminarz też nie jest szczególnie łaskawy. Jak już wspominaliśmy na wstępie, opierając się na wyliczeniach Piotra Klimka, Bruk-Bet pożegna się w tym sezonie z Ekstraklasą na 99,9%.
- Ryzyko spadku: 99,9%
- Terminarz: GKS Katowice (wyjazd), Legia (dom), Arka (wyjazd), Lechia (dom).