Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności

Wspieraj Meczyki.pl

Zauważyliśmy, że korzystasz z oprogramowania blokującego reklamy. Serwis Meczyki.pl tworzymy od wielu lat z pasji, hołdując zasadzie "kibice dla kibiców".
Dochody z reklam pomagają nam stale utrzymać redakcję i opłacać serwery, niezbędne do funkcjonowania strony.

Mamy zatem wielką prośbę o dodanie Meczyków do "białej listy" i odblokowanie wyświetlania reklam. By to zrobić, kliknij w przycisk poniżej, a następnie odśwież stronę.

Jak odblokować reklamy na Meczykach?

Radwańska: Ojciec mówi dużo, a ja muszę to przyjmować na klatę

4 lis 2015 | 14:00 0
Radwańska: Ojciec mówi dużo, a ja muszę to przyjmować na klatę
Źródło zdjęcia: pdrocha / Shutterstock.com
Agnieszka Radwańska w niedzielę osiągnęła największy sukces w karierze. Polska tenisistka wygrała prestiżowy turniej WTA Masters. Po powrocie do kraju Radwańska była pytana o swój sukces, plany na kolejny rok i słowa ojca, który dość chłodno przyjął jej sukces.

Nasza tenisistka przyznaje, że po zwycięstwie w finałowym pojedynku z Petrą Kvitovą długo nie mogło do niej dotrzeć, czego właściwie dokonała.

- Ciężko opisać słowami, co czuje się po takim zwycięstwie, bo tego się nie spodziewałam. Przez parę godzin sama nie wierzyłam w to, co się stało - mówiła Radwańska na konferencji prasowej po powrocie do Polski.

- Na początku roku nie myślałam o takim sukcesie. Początek roku był ciężki, pierwsze pół roku było słabe. Potem było już lepiej, szczególnie od turniejów na kortach trawiastych. Zwycięstwo w Singapurze to wynik na miarę Wielkiego Szlema. To trudny turniej, bo występuje tylko osiem zawodniczek, dlatego od początku trzeba grać swój najlepszy tenis - dodała.

Radwańska mówiła też o planach na przyszły rok.

- Priorytetem zawsze jest Wielki Szlem. Poza tymi turniejami są jeszcze igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Kalendarz startów będzie podobny, jak w tym roku, skończyłam sezon w pierwszej dziesiątce, więc dużej zmiany w turniejach nie mogę zrobić, bo wiele z nich jest obowiązkowych - powiedziała 26-letnia zawodniczka

Nasza tenisistka była też pytana o wypowiedź swojego ojca, który stwierdził, że "jedna jaskółka wiosny nie czyni". Robert Radwański od dawna krytycznie wypowiada się na temat Tomasza Wiktorowskiego, który jest trenerem jego córki.

- Sztabu szkoleniowego nie zmieniam, zostaje taki, jaki był - ucięła Radwańska.

- To mój ojciec, ale także były trener, z którym nie mam od lat nic wspólnego, jeśli chodzi o tenis i karierę zawodową. Mój ojciec mówi dużo, a potem ja muszę to przyjmować na klatę, co czasami nie jest miłe - zakończyła najlepsza polska tenisistka.
Źródło: interia.pl

TAK ({{yes_percentage}}%)
NIE ({{100 - yes_percentage}}%)
Oddanych głosów: {{total_votes}}
Dyskusja 0
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})
Ranking

Bukmacherzy

Odbierz 20zł bez depozytu za samą rejestrację, a następnie dokonaj pierwszej wpłaty i zgarnij bonus 100% do 500zł!
20zł za rejestrację i 1000zł od depozytu na start, a do tego mnóstwo promocji okolicznościowych!
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja