Ważne
W trakcie
Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

Ranking najbardziej utytułowanych klubów XXI wieku. Real i Barcelona na podium, a w czołówce Szachtar Donieck

Real Barcelona
Źródło zdjęcia: Jose Breton- Pics Action/Shutterstock

Każdego dnia we wszystkich zakątkach Ziemi piłkarscy kibice kłócą się o najważniejszą rzecz na świecie - która drużyna jest najlepsza na futbolowym globie? Który klub przerasta inne na tyle, że można go nazwać najsilniejszym zespołem XXI wieku? Postanowiliśmy rozwiązać ten palący problem i specjalnie dla Was stworzyliśmy ranking najlepszych drużyn klubowych w Europie obecnego wieku!

FC Barcelona wsparta tytułami Guardioli? Inter Mediolan z potrójną koroną i Jose Mourinho na ławce? Galaktyczny Real z Beckhamem, Figo i Zidane'em czy jednak ten, który wygrał 3 razy z rzędu Ligę Mistrzów?

Jak przełożyć kilkuletnie sukcesy na całość postawy w XXI wieku, w którym rozegrano już 19 sezonów? My znaleźliśmy na to sposób. Stworzyliśmy ranking, w którym każdy istotny sukces został nagrodzony konkretną liczbą punktów. Pod lupę wzięliśmy blisko sto ekip, z których wyklarowaliśmy 21 najlepszych drużyn klubowych grających w Europie.

Jasne jest dla nas, że nie istnieje absolutnie obiektywna klasyfikacja czy kryterium punktowania, w którym jakiś klub nie byłby trochę poszkodowany. Możecie się więc wściekać, że w rankingu jest Celtic, a brakuje choćby Ajaksu (uzyskałby 6,25 pkt.), ale prawda jest taka, że zarówno szkocka, jak i holenderska liga są poza pierwszą „dziesiątką” rankingu UEFA. I zgodnie z przyjętą metodologią taka Eredivisie ma mniejszą „moc” w zdobywaniu laurów niż choćby liga ukraińska, której kluby potrafiły przecież zawojować Europę w tym stuleciu.

No właśnie, zanim metodologia, jeszcze jedna ważna uwaga – przeglądając ranking złapiecie się pewnie na tym, że brakuje Wam paru klubów lub któreś są niżej niż powinny. A to dlatego, że jesteśmy często zakładnikami swoich umysłów i wydaje nam się, że jakiś klub jest wybitny tylko przez pryzmat jego historii. BŁĄD! Matematyka i historia najnowsza (analizujemy przecież tylko trofea od 2001 roku) nie kłamią i tego się trzymajmy.

KRYTERIA PRZYZNAWANIA PUNKTÓW

Na początek zasady punktacji:

  • za zwycięstwo w Lidze Mistrzów - 3 punkty
  • za zwycięstwo w Lidze Europy (Pucharze UEFA) LUB grę w finale Ligi Mistrzów - 2 punkty
  • za mistrzostwo w ligach Top 5 Europy LUB grę w finale Ligi Europy (Pucharu UEFA) - 1,5 punktu
  • za mistrzostwo w ligach krajów z miejsc 6-10 rankingu UEFA LUB wygrany puchar krajowy w ligach Top 5 Europy - 1 punkt
  • za mistrzostwo w ligach krajów spoza pierwszej dziesiątki rankingu UEFA LUB wygrany puchar krajowy w ligach 6-10 rankingu UEFA - 0,5 punktu
  • za wygrany puchar krajowy w ligach spoza pierwszej dziesiątki rankingu UEFA – 0,25 punktu

Jeszcze dla porządku, aktualny ranking UEFA, którym się sugerowaliśmy, by sklasyfikować miejsca poszczególnych federacji:

Uwaga #1: Jak zauważyliście, nie bierzemy pod uwagę Superpucharów ani Pucharów Lig, ze względu na fakt rozgrywania ich tylko w niektórych krajach oraz częstego lekceważenia tego typu zawodów.

Uwaga #2: Przy doborze drużyn kluczowa była ich postawa w europejskich pucharach. Jeśli zespół z jakiegoś kraju zakwalifikował się minimum do finału dowolnych europejskich rozgrywek, z automatu klasyfikowaliśmy jego ligę, punktowaliśmy zwycięzców lig i zdobywców pucharów.

Należy zatem wziąć na to poprawkę, bo tym sposobem w naszym zestawieniu znalazła się np. liga szkocka, a pominięci zostali np. Belgowie czy Grecy. Swoją drogą, gdyby ich nie pomijać, też by rankingu nie zawojowali (jeśli naprawdę jesteście ciekawi, to np. Anderlecht miałby 9,5 pkt., a Olympiakos 9,25, więc oba zespoły zamykałyby klasyfikację).

Podobnie rzecz ma się z takim Galatasaray – gdybyśmy wzięli pod uwagę Puchar UEFA, który Turcy zdobyli w 2000 roku (przypominamy, to wciąż XX wiek), ich wynik oscylowałby wokół środka rankingu, a tak nie ma ich w zestawieniu w ogóle.

Ale dość już o wyjątkach. Jeszcze porządkowo zaznaczymy, że w przypadku uzyskania takiej samej liczby ogólnych punktów, o miejscu w zestawieniu decydowała najpierw liczba zwycięstw w LM, następnie liczba zwycięstw w LE itd., zgodnie z wypisaną wyżej kolejnością przyznawania punktów.

Czas na ranking. Zaczynamy!

21. DYNAMO KIJÓW - 10 punktów

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 7 (2001, 2003, 2004, 2007, 2009, 2015, 2016)
Zdobywca krajowego pucharu: 6 (2003, 2005, 2006, 2007, 2014, 2015)

XXI wiek zaczął się dla Dynama niezbyt udanie. 2002 rok zakończył 9-letnią serię kijowian, w trakcie której co rok zdobywali mistrzostwo kraju. Europejskie sukcesy również były niedaleką przeszłością- w 1998 r. zespół ze stolicy kraju grał w ćwierćfinale LM, a rok później zaszedł aż do półfinału tych rozgrywek. Takiego wyniku „Chlubie Ukrainy” już nigdy nie udało się powtórzyć.

Najlepszym europejskim wynikiem obecnego stulecia był półfinał ostatniej edycji Pucharu UEFA (2008/2009). W bratobójczym pojedynku z Szachtarem Donieck ekipa Tomasza Kędziory uległa lokalnemu przeciwnikowi i zaprzepaściła szansę na zdobycie europejskiego trofeum.

W naszym zestawieniu Dynamo znalazło się dzięki trofeach zdobywanych na lokalnym podwórku, na którym i tak w obecnym wieku prezentuje się gorzej od swojego największego rywala z Zagłębia Węglowego. Warto dodać, że gdyby nie jeden mało znany dziś zespół z Symferopola, kijowianie i doniecczanie byliby do dziś jedynymi mistrzami Ukrainy…

20. BORUSSIA DORTMUND - 10 punktów

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 1 (2013)
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 1 (2002)
Mistrz kraju: 3 (2002, 2011, 2012)
Zdobywca krajowego pucharu: 2 (2012, 2017)

Nasza druga pozycja w zestawieniu to uwielbiana w Polsce Borussia Dortmund. XXI wiek był dla BVB jak rollercoaster - od bycia na samym szczycie po pikowanie prosto w dół, najlepiej do złamania karku. Po zwycięstwie w Bundeslidze w 2002 roku i przegranym finale Pucharu UEFA klub coraz bardziej wkręcał się w spiralę długów i prawie doprowadził się do bankructwa.

Po burzy przychodzi słońce, a w Dortmundzie po bessie następuje hossa. Tak właśnie było w latach 2011-2013, gdzie piłkarze w żółto-czarnych koszulkach zdobyli 2 krajowe mistrzostwa, Puchar Niemiec, a także doszli do finału Ligi Mistrzów po pamiętnym dwumeczu z Realem Madryt.

W tej chwili po trochę chudszych latach Borussia znowu próbuje się odbudować i jako jedyna rzuca rękawicę Bayernowi na lokalnych boiskach. Krajowy puchar sprzed 2 lat sugeruje, że dortmundczycy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, a piłkarze z Łukaszem Piszczkiem na czele są wciąż głodni sukcesów i trofeów.

19. BENFICA LIZBONA - 10,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 2 (2013, 2014)
Mistrz kraju: 6 (2005, 2010, 2014, 2015, 2016, 2017)
Zdobywca krajowego pucharu: 3 (2004, 2014, 2017)

Dwukrotny finalista Ligi Europy nie dość, że trzyma wyrównany poziom i regularnie zdobywa krajowe puchary, tocząc ciężkie boje z FC Porto, to jeszcze co rok wypuszcza na rynek europejski młodą gwiazdę, którą zachwyca się później cały futbolowy świat.

Najświeższy przykład? Joao Felix sprzedany do Atletico za 126 (!!!) mln euro. Wcześniej spod skrzydeł najbardziej utytułowanej portugalskiej drużyny wyszli między innymi tacy gracze jak Ederson, Nelson Semedo, Renato Sanches, Jan Oblak czy Nemanja Matić. Skauting i szkolenie na najwyższym światowym poziomie.

Rok 2014 był dla Benfiki najlepszy w obecnym stuleciu i to właśnie wtedy piłkarze z pięknego Estadio da Luz nabili sobie najwięcej punktów do naszego rankingu. Finał LE, Puchar Portugalii, a także pierwsze z czterech kolejnych mistrzostw kraju.

18. CELTIC GLASGOW - 10,75 punktu

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 1 (2003)
Mistrz kraju: 14 (2001, 2002, 2004, 2006, 2007, 2008, 2012, 2013, 2014, 2015, 2016, 2017,2018, 2019)
Zdobywca krajowego pucharu: 9 (2019, 2018, 2017, 2013, 2011, 2007,2005, 2004, 2001)

Klub z katolickiej części Glasgow wybił się w naszym rankingu dzięki prawdziwej hegemonii w Szkocji. Celtic na 4 lata stracił swojego największego przeciwnika, Glasgow Rangers, który z tytułu problemów finansowych został zdegradowany aż do 4 ligi, co doprowadziło do pobicia różnej maści piłkarskich rekordów:

Żadna inna drużyna w tym zestawieniu nie zdobyła przez ostatnie 19 lat tylu tytułów mistrzowskich co „Celtowie”. „The Boys” zgromadzili ich aż 14 (!) i dzierżą też palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o serie największej liczby mistrzostw kraju zdobytych z rzędu. Wraz z Juventusem mają ich po osiem i w dalszym ciągu obie ekipy mogą ten wynik jeszcze bardziej wyśrubować.

Oczywiście poza złotymi medalami z rozgrywek ligowych Celtic kolekcjonował również krążki za Puchar Szkocji. Uzbierał ich 9, co daje mu łącznie 23 trofea przez 21 lat, czyli średnio 1,09 trofeum na sezon!

Ciekawostką jest też fakt, że obie drużyny z Glasgow zagrały w XXI wieku w finałach Pucharu UEFA. „The Boys” przegrali z FC Porto (2:3) w 2003 roku, a „Rangersi” 5 lat później ulegli 0:2 rosyjskiemu Zenitowi. Kto wie, może już niedługo Celtic nawiąże do legendy „Lizbońskich Lwów”?

17. CSKA MOSKWA - 11,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 1 (2005)
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 6 (2003, 2005, 2006, 2013, 2014, 2016)
Zdobywca krajowego pucharu: 7 ( 2002, 2005, 2006, 2008, 2009, 2011, 2013)

Zaskoczeni? CSKA Moskwa w trakcie 19 sezonów zdobyło aż 14 trofeów, w tym jedno europejskie. Jeden tryplet, dwa dublety i złote lata 2005-2006. W mistrzowskim składzie z 2005 roku sami reprezentanci Rosji uzupełnieni takimi graczami jak Vagner Love, Ivica Olić czy Jiri Jarosik.

„Żołnierze armii” są pierwszym w historii rosyjskim zespołem, który sięgnął po zwycięstwo w międzynarodowych rozgrywkach. W finale Pucharu UEFA 2005 pokonali Sporting Lizbona na stadionie Jose Alvalade i przeszli do historii nie tylko wschodnioeuropejskiej piłki.

O CSKA przypomnieliśmy sobie w zeszłym roku, kiedy to moskwianie dwukrotnie pokonali naszpikowany gwiazdami Real Madryt. W kibicowską pamięć szczególnie zapadło spotkanie rewanżowe, w którym „Galacticos” mogli tylko obserwować poczynania rosyjskiego zespołu i liczyć na jak najniższy wymiar kary, przegrywając ostatecznie 0:3.

16. SEVILLA FC - 12 punktów

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 5 (2006, 2007, 2014, 2015, 2016)
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 0
Zdobywca krajowego pucharu: 2 ( 2007, 2010)

Można by powiedzieć, że Sevilla to taki Real Madryt, tyle że w Lidze Europy. Niekwestionowanie najlepsza drużyna tych rozgrywek jest jednocześnie jednym z dwóch zespołów naszego rankingu, które ani razu nie zdobyły mistrzostwa swojego kraju w XXI wieku.

Jak widać, nie było im to do niczego potrzebne. Krajowe podwórko zostało przez Andaluzyjczyków mocno zaniedbane (albo po prostu są na nie za słabi) i ostatnie trofeum dołożone do klubowej gabloty to Copa del Rey za rok 2010.

Tak czy siak, w Sewilli na pewno się tym nie przejmują. Oni mają przed sobą jednie 2 cele:
1) awansować do Ligi Europy
2) wygrać Ligę Europy

No i co warto zauważyć, w finałach tych „drugorzędnych” rozgrywek nigdy nie przegrywają. Co innego w niepunktowanym przez nas Superpucharze Europy - na 5 prób sukcesem zakończyli tylko jedną, z Barceloną 2006 roku.

15. AC MILAN - 12 punktów

Zwycięstwa w LM: 2 (2003, 2007)
Finały LM: 1 (2005)
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 2 (2004, 2011)
Zdobywca krajowego pucharu: 1 (2003)

Kiedy człowiek myśli o wielkim Milanie, w którym piłkę kopali tacy zawodnicy jak na poniższym zdjęciu to żal musi ścisnąć gardło i serce, gdy spojrzymy na dopiero 15. miejsce w rankingu najlepszych europejskich drużyn.

Statystki jednak nie kłamią i piłkarze z San Siro od 2001 roku zdobyli ledwie 3 trofea na krajowym podwórku.

Oczywiście nam ACM kojarzy się przede wszystkim z Ligą Mistrzów. Co ciekawe, najlepiej kojarzymy nie zwycięstwa z 2003 i 2007 roku, tylko porażkę z 2005. Ale jeśli spojrzymy na to spotkanie przez pryzmat bieżącego wieku to zgodnie uznamy, że było to jedno z najlepszych spotkań (jeśli nie najlepsze), jakie kiedykolwiek ujrzał piłkarski świat.

Czekamy na powrót wielkiego Milanu i awans w naszym zestawieniu. Bo póki co „Rossoneri” jadą na opinii z początku stulecia i coraz bardziej przypominają średniaka Serie A, a nie niegdysiejszy postrach całej Europy.

14. OLYMPIQUE LYON - 12,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 7 (2002, 2003, 2004, 2005, 2006, 2007, 2008)
Zdobywca krajowego pucharu: 2 ( 2008, 2012)

Przez długi czas passa 7 mistrzostw kraju z rzędu wydawała się nie do pobicia. W tym roku jednak drużyny Juventusu Turyn i Celticu Glasgow podniosły poprzeczkę jeszcze wyżej, zawieszając rekordową tasiemkę na wysokości 8 złotych medali i w następnym sezonie spróbują jeszcze bardziej wyśrubować swoje wyniki.

Występy w Europie też drużynie „Les Gones” wstydu nie przynoszą. W 2010 roku Lyon dopchał się aż do półfinału Pucharu Mistrzów, a 7 lat później zrobił to na szczeblu Ligi Europy. Olympique tak łatwo nie da o sobie zapomnieć.

Tak samo jak wcześniej wymieniona Benfica, OL jest świetnym marketem dla najmożniejszych drużyn Europy. Na transferach takich graczy jak Ndombele, Mendy czy Lacazette w ostatnich 2 latach „Les Olympiens” zarobili łącznie ponad 300 milionów euro!

Na koniec ciekawostka: OL wciąż jest drużyną, która zdobyła w XXI wieku więcej mistrzostw kraju niż Paris Saint Germain.

13. ARSENAL FC - 12,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 1 (2006)
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 1 (2019)
Mistrz kraju: 2 (2002, 2004)
Zdobywca krajowego pucharu: 6 (2002, 2003, 2005, 2014, 2015, 2017)

Kiedyś angielska potęga, dziś drużyna, która kurczowo walczy o utrzymanie się w TOP 6 klubów w kraju. Arsenal największe sukcesy święcił na początku obecnego wieku, gdy w jego składzie znajdowały się gwiazdy pokroju Henry’ego, Vieiry czy Piresa.

Od tego czasu jedyne triumfy to zwycięstwa w Pucharze Anglii, które wzbudzają podziw jedynie na Wyspach Brytyjskich. Londyńczycy w ostatnich latach nie rządzą nawet we własnym mieście, gdzie muszą uznać wyższość chociażby Tottenhamu i Chelsea.

Nie ma co się łudzić, że sytuacja „Kanonierów” w najbliższym czasie ulegnie poprawie. Brak Ligi Mistrzów, brak transferów i chyba ogólnie brak wszystkiego to najlepsze podsumowanie aktualnej sytuacji klubu z Emirates Stadium. A przecież 15 lat temu mieli Anglię i Europę u stóp.

12. ATLETICO MADRYT - 12,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 2 (2014, 2016)
Zwycięstwa w LE/PU: 3 (2010, 2012, 2018)
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 1 (2014)
Zdobywca krajowego pucharu: 1 (2013)

Przeciwieństwo Milanu. Podczas gdy mediolańczycy wojowali w Europie, Atletico tułało się w środkowej strefie ligowej tabeli La Ligi. Za to gdy w Mediolanie nastał czas kryzysu, do Madrytu trafił Diego Siemeone i wprowadził „El Atleti” na futbolowe salony.

W finałach europejskich pucharów prowadzony przez Argentyńczyka zespół gra regularnie co 2 lata (jak ktoś stawia u bukmachera to czysto statystycznie ma w 2020 roku w Atletico „pewniaczka”), do tego potrafił namieszać w lidze hiszpańskiej i bezpardonowo przerwać naprzemienną passę Realu i Barcelony.

Prognoza na przyszłość? Bardzo pozytywna. „Los Colchoneros” zdecydowali się przedłużyć kontrakt z Simeone z nadzieją na dalsze wyszywanie złotych zgłosek w historii uboższego klubu z Madrytu. Klub zadbał też o odpowiednie wzmocnienia po stracie Griezmanna i z optymizmem wyczekuje najbliższego sezonu.

11. INTER MEDIOLAN - 14,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 1 (2010)
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 5 (2006, 2007, 2008, 2009, 2010)
Zdobywca krajowego pucharu: 4 (2005, 2006, 2010, 2011)

Piękna passa 5 lat ze zdobytym mistrzostwem, uwieczniona potrójną koroną. Tryplet z 2010 roku nabił prawie połowę z rankingowych punktów dla Interu, a dla samych mediolańczyków do dziś jest najpiękniejszym wspomnieniem w historii klubu.

Niestety dla włoskiego futbolu dwaj odwieczni rywale z tego samego miasta po roku 2011 przybili sztamę i solidarnie zaczęli dołować na wszystkich możliwych frontach. Inter z kryzysu podnosi się jednak szybciej niż sąsiedzi zza miedzy i w sezonie 2019/2020 po raz drugi z rzędu wystąpi w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

Czy „Nerazzurri” będą w stanie nawiązać jeszcze do swojej pięknej przeszłości? Na razie stawiają ku temu małe kroczki, ale regularne zasilanie budżetu pieniędzmi z Champions League pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość. Przez ostatnie 10 lat w siłę urosły chociażby Roma i Napoli, więc o każdą kolejną kwalifikację do najbardziej prestiżowych rozgrywek może być coraz trudniej.

10. LIVERPOOL FC - 15,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 2 (2005, 2019)
Finały LM: 2 (2007, 2018)
Zwycięstwa w LE/PU: 1 (2001)
Finały LE/PU: 1 (2016)
Mistrz kraju: 0
Zdobywca krajowego pucharu: 2 (2001, 2006)

Oto i druga (i jednocześnie ostatnia) ekipa w naszym zestawieniu, która nie zdobyła w XXI wieku ani jednego mistrzostwa swojego kraju. W lokalnych rozgrywkach bieda z nędzą, za to w Europie w ostatnich latach trudno znaleźć równie mocnego i nieprzewidywalnego przeciwnika.

Wszystkie sukcesy ostatnich lat (3 kontynentalne finały w 4 ostatnich latach), pasjonująca walka o mistrzostwo w Premier League to przede wszystkim zasługa fenomenalnego trenera „The Reds”, Jürgena Kloppa. Jeszcze niedawno wieczny przegrany, dziś jest na ustach wszystkich.

Gra Liverpoolu jest jak sinusoida - w 2001 roku było świetnie, potem 4 lata ciszy, następnie pamiętny finał w Stambule i krajowy puchar rok później tylko po to, by przez 13 lat nie wywalczyć absolutnie nic. Jasne, były finał LE i LM, było poślizgnięcie się Gerrarda, ale wciąż brakowało tej kropki nad „i”.

W mieście Beatlesów nareszcie nastał długo wyczekiwany spokój po zawieszeniu na szyi złotych medali za Champions League, a trener i jego zawodnicy zapowiadają, że to dopiero początek wielkiego Liverpoolu. Czy mają rację? Czas pokaże.

9. PSG - 16 punktów

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 6 (2013, 2014, 2015, 2016, 2018, 2019)
Zdobywca krajowego pucharu: 7 ( 2004, 2006, 2010, 2015, 2016, 2017, 2018)

A miało być tak pięknie… Gdy petrodolary zaczęły wpływać do klubu ogromnym strumieniem, przyszłość paryżan rysowała się w naprawdę jasnych barwach. Nie tylko na lokalnym podwórku (tu dominacja udała się naprawdę znakomicie), ale również w Europie PSG miało stać się molochem nie do przejścia. Niestety z groźnego psiska wyszedł mały ratlerek, który tylko głośno szczeka i podszczypuje innych po piętach.

Oczywiście we Francji klub z „Parku Książąt” dalej rządzi i dzieli, choć znudzeni walką z drużynami brzmiącymi jak nazwy musztard piłkarze potrafili nawalić również na krajowym podwórku. Tym niemniej ostatnie 9 lat to aż 11 trofeów, które wzbogaciły stadionową gablotę.

Zatrudnianie rozkapryszonych gwiazd w dalszym ciągu nie przynosi spodziewanych efektów, a arabscy szejkowie cel wskazują jasno - sukces w europejskich pucharach. Przyszły rok może okazać się kluczowy - albo PSG wreszcie się przełamie i dojdzie wyżej niż do najlepszej „ósemki” w LM, albo kurek z pieniędzmi może zostać zupełnie zakręcony i paryżanie wrócą do ligowej przeciętności.

8. SZACHTAR DONIECK - 19,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 1 (2009)
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 12 (2002, 2005, 2006, 2008, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014, 2017, 2018, 2019)
Zdobywca krajowego pucharu: 11 (2001, 2002, 2004, 2008, 2011, 2012, 2013, 2016, 2017, 2018, 2019)

Matematyka jest królową nauk. Jak inaczej można wytłumaczyć 8. miejsce w rankingu piłkarzy Szachtara Donieck? Ligę ukraińską trzeba było wciągnąć w nasze zestawienie, bo w XXI wieku do finału „gorszego” europejskiego pucharu trafiło dwóch jej przedstawicieli: nieistniejące już Dnipro Dniepropietrowsk oraz właśnie Szachtar Donieck.

Wielu zaraz zapewne pokiwa głową z niesmakiem i stwierdzi, że wielokrotny mistrz naszych wschodnich sąsiadów nie pasuje do jakże zacnego grona 21 najlepszych drużyn „Starego Kontynentu”. A my zwrócimy uwagę na fakt, że doniecczanie w czasie jaki bierzemy pod uwagę zdobyli o jedno europejskie trofeum więcej niż PSG czy Manchester City. Koniec i kropka.
Do tego niesamowita hegemonia w rodzinnym kraju - 23 trofea w 19 lat! A przecież dwie dekady temu na Ukrainie rządził zupełnie kto inny…

7. FC PORTO - 20 punktów

Zwycięstwa w LM: 1 (2004)
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 2 (2003,2011)
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 10 (2003, 2004, 2006, 2007, 2008, 2009, 2011, 2012, 2013, 2019)
Zdobywca krajowego pucharu: 6 (2011, 2010, 2009, 2006, 2003, 2001)

Właśnie w FC Porto świat poznał Jose Mourinho. „The Special One” w 2003 roku zdobył tryplet w postaci mistrzostwa, pucharu kraju oraz Pucharu UEFA. Rok później jeszcze poprawił swój wynik, broniąc tytułu mistrzowskiego i zwyciężając w Lidze Mistrzów z AS Monaco.

Ciągła sprzedaż najlepszych piłkarzy musiała się w końcu odbić na dyspozycji „Smoków”, które dopiero w tym roku po 6 latach zakończyły sezon na pozycji lidera. Jednak nikt na świecie nie ma tak dobrej sieci skautingu jak Porto. Spod ich skrzydeł wyfrunęli tacy piłkarze jak Ricardo Quaresma, Falcao, Deco czy James Rodriguez.

1 Puchar Mistrzów, 1 Puchar UEFA, 10 tytułów mistrzowskich i 6 pucharów krajowych - ani Benfica, ani Sporting mimo momentów chwilowej dominacji nie są w stanie dorównać FC Porto. Do pełnego szczęścia przydałby się jeszcze jakiś ponowny sukces na europejskich boiskach.

6. CHELSEA FC - 21,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 1 (2012)
Finały LM: 1 (2008)
Zwycięstwa w LE/PU: 2 (2013, 2019)
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 5 (2005, 2006, 2010, 2015, 2017)
Zdobywca krajowego pucharu: 5 (2007, 2009, 2010, 2012, 2018)

Londyńska Chelsea ma w sobie to coś, czego brakuje Liverpoolowi. Stabilizację i konsekwencję. Poza wynikami w europejskich pucharach, „The Blues” regularnie dokładają do klubowej gabloty także krajowe trofea, których przez 19 lat uzbierali aż 10.

Fani zapomnieli już o początkowej niechęci, jaką darzyli niebieską drużynę z Londynu po przejęciu jej przez miliardera Romana Abramowicza. Od czasu pojawienia się Manchesteru City piłkarze Chelsea mają święty spokój, bo wszelkie uszczypliwości i nieprzychylne komentarze dotyczące obrzydliwego bogactwa kierowane są właśnie w stronę „Obywateli”.

Największym problemem zespołu prowadzonego przez Franka Lamparda może być odejście motoru napędowego ostatnich lat, czyli Edena Hazarda. To on swoją postawą motywował kolegów do walki, strzelał ważne gole i hurtowo kolekcjonował kolejne statuetki i trofea.

5. MANCHESTER UNITED - 21,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 1 (2008)
Finały LM: 2 (2009, 2011)
Zwycięstwa w LE/PU: 1 (2017)
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 7 (2001, 2003, 2007, 2008, 2009, 2011, 2013)
Zdobywca krajowego pucharu: 2 (2016, 2004)

Oczywiście, że Manchester United bez sir Alexa Fergusona to jak samochód bez lusterek. Przyjście Jose Mourinho nie poprawiło wizerunku „Czerwonych Diabłów” w oczach kibiców, ale przynajmniej po kilku latach posuchy wzbogaciło klubową gablotę o puchar kraju i trofeum Ligi Europy.

Pierwsze dziesięciolecie tego stulecia to pasmo samych sukcesów, okraszone aż 5 tytułami mistrzowskimi. Na MU nie było mocnych, no może poza FC Barceloną, która dwa razy pokonała piłkarzy z czerwonej części Manchesteru w finałach Ligi Mistrzów.

Chwilowy zryw, gdy u sterów klubu z Old Trafford stał utytułowany Portugalczyk, był chyba tylko płonną nadzieją dla kibiców na poprawę sytuacji. United po raz kolejny nie zagrają w Pucharze Mistrzów, a szanse na mistrzostwo Anglii wyglądają mniej niż marnie. Niemniej, to czołowy klub obecnego stulecia.

4. JUVENTUS FC - 25 punktów

Zwycięstwa w LM: 0
Finały LM: 3 (2003, 2015, 2017)
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 10 (2002, 2003, 2012, 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019)
Zdobywca krajowego pucharu: 4 (2015, 2016, 2017, 2018)

Włoski hegemon. 8 mistrzostw Serie A z rzędu to wyczyn zupełnie inny niż wygranie Scottish Premier League. Mało kto wróciłby po relegacji do Serie B i stracie takich piłkarzy jak Ibrahimović, Vieira, Zambrotta, Cannavaro czy Thuram. Tymczasem Juve od 2012 roku aż do dziś skrupulatnie co rok staje na najwyższym stopniu podium.

Będąc przy seryjnych wyczynach, trzeba wspomnieć o 4-letniej passie związanej ze zwyciężaniem w Pucharze Włoch. W latach 2015-2018 „Stara Dama” przywdziewała podwójną koronę i nie miała sobie równych w całej Italii.

Największa bolączka turyńczyków to brak jakiegokolwiek europejskiego trofeum w XXI wieku. W finale występowali 3 raz, jednakże musieli uznać wyższość Milanu, Barcelony i Realu Madryt.

Rozwiązaniem tego problemu ma być Cristiano Ronaldo. Jego występy w pierwszym sezonie w czarno-białych pasach pozwoliły wyeliminować Atletico Madryt, jednak na więcej nie starczyło już sił. Kolejny rok może być tylko lepszy.

3. REAL MADRYT - 26 punktów

Zwycięstwa w LM: 5 (2002, 2014, 2016, 2017, 2018)
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 6 (2001, 2003, 2007, 2008, 2012, 2017)
Zdobywca krajowego pucharu: 2 (2014, 2011)

Absolutnie najlepsza drużyna w historii Ligi Mistrzów. XXI wiek i kadencja Zinedine'a Zidane'a to tylko wisienka na torcie. Francuz pobił wszystkie możliwe rekordy zwyciężając aż 3 razy z rzędu w tych prestiżowych rozgrywkach.

W parze nie poszły niestety wyniki na krajowym podwórku. Przez 19 lat „Królewscy” zdobyli tylko 8 z 38 możliwych pucharów, pozwalając się zdominować FC Barcelonie.

Nowe gwiazdy sprowadzone na Bernabeu wskazują jednak, że „Galacticos” nie zamierzają składać broni. Projekt „Real bez Cristiano Ronaldo” nie wypalił, ale na jego miejsce znaleziono już godnego następcę i dorzucono do niego kilku ciekawych grajków, którzy mają przywrócić madrytczyków na godne im miejsce.

2. FC BARCELONA - 33 punkty

Zwycięstwa w LM: 4 (2006, 2009, 2011, 2015)
Finały LM: 0
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 10 (2005, 2006, 2009, 2010, 2011, 2013, 2015, 2016, 2018, 2019)
Zdobywca krajowego pucharu: 6 (2018, 2017, 2016, 2015, 2012, 2009)

„Duma Katalonii” w XXI wieku dwukrotnie przywdziewała potrójną koronę: w 2009 i 2015 roku. Do tego dorzuciła 4 podwójne korony i ledwie czterokrotnie kończyła sezon ze zwycięstwem na tylko jednym froncie.

4 triumfy w Lidze Mistrzów stawiają „Barcę” tuż za plecami Realu w tej kategorii naszego rankingu. Jednak liczba zwycięskich kampanii w La Liga (10 do 6) oraz w Copa del Rey (6 do 2) pozwoliła na pełną detronizację w słonecznej Hiszpanii.

Zażarta walka Realu z Barceloną w następnym sezonie będzie jeszcze ciekawsza i bardziej zacięta, bo obie drużyny rozpoczęły właśnie transferowy wyścig zbrojeń. Na ściągnięcie Edena Hazarda „Blaugrana” odpowiedziała zakupem Antoine'a Griezmanna.

Mimo potwornie mocnego składu, „Barca” wciąż gra główną rolę w serialu pod tytułem „Neymar chce wrócić do Barcelony”. Powrót Brazylijczyka przyczyniłby się do stworzenia piekielnie mocnego kwartetu, być może najsilniejszego w całej nowożytnej historii futbolu. Kolejne trofea mogłyby spływać do Katalonii wręcz w trybie hurtowym…

1) BAYERN MONACHIUM - 38,5 punktu

Zwycięstwa w LM: 2 (2001, 2013)
Finały LM: 2 (2010, 2012)
Zwycięstwa w LE/PU: 0
Finały LE/PU: 0
Mistrz kraju: 13 (2001, 2003, 2005, 2006, 2008, 2010, 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019)
Zdobywca krajowego pucharu: 9 (2003, 2005, 2006, 2008, 2010, 2013, 2014, 2016, 2019)

Panowie i Panie, statystycznie to właśnie Bayern Monachium jest najlepszą piłkarską drużyną XXI wieku. Głównym powodem jest oczywiście dominacja na krajowym rynku. Żaden zespół nie zdobył w naszym rankingu tylu punktów za wywalczone mistrzostwa co właśnie Bawarczycy, a w kategorii pucharu krajowego wyprzedził ich tylko Szachtar Donieck.

„Złoty okres” Bayernu przypada na lata 2010-2013. Wówczas monachijczycy w ciągu 4 lat aż trzykrotnie grali w finale Ligi Mistrzów, zwyciężając ostatecznie dopiero w trzeciej próbie z Borussią Dortmund. Akurat w Pucharze Mistrzów coś zawsze stawało im na drodze…

Sukces w europejskich pucharach jest corocznym celem Bayernu, jednak wstrzemięźliwa polityka transferowa ostatnich lat sprawiła, że o Bawarczykach i ich szansach na końcowy triumf w LM mówiło się ostatnio coraz cichszym głosem.

Lekiem na pucharową gorączkę mają być świeżo sprowadzeni Francuzi, mówi się też o zakusach na Leroya Sane. Na krajowe podwórko na pewno wystarczy, ale na Europę to wciąż może być za mało. Zobaczymy czy za kolejne 20 lat niemiecki zespół wciąż będzie na szczycie.

Adrian Jankowski

Źródło: własne
Wszystkie

Sportbuzz

Dyskusja

35
30 lip 2019 | 12:17
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dopiero 19 rok XXIw. a juz wybrali najlepsza druzyne. Niezle...
30 lip 2019 | 09:20
(Edytowany)
real wygrał LM po reformie jeszcze w 98 i 00 więc ma łącznie 7 triumfów w tych rozgrywkach a wy dajecie na pierwszym miejscu Bayern który wygrał 2 razy bo jest hehe "hegemonem" bundesligi xD
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
no i fajnie
29 lip 2019 | 09:25
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Barcelona przed Realem? Ale.... Ale... Ale... Liga mistrzów... Hahaha
29 lip 2019 | 00:09
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"brak transferów" - pisac to w momencie kiedy Arsenal podpisal Salibe, Martinellego, Ceballosa, Pepe i jest blisko Tierneya, to jak nie miec pojecia o pilce.
28 lip 2019 | 23:33
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wychodzi więc na to że to mój Liverpool FC grał w XXI w w największej liczbie finałów europejskich rozgrywek (4 finały LM i 2 finały PU/LE). Niesamowitą ciekawostką jest że Klopp zawsze do tej pory dochodził z Liverpoolem do finału europejskich rozgrywek
2016 Final Ligii Europy
2017 nie grali w europejskich pucharach po zajęciu 8 miejsca w lidze
2018 Final LM
2019 Final LM
Tak wiec Klopp do tej pory jeszcze nigdy nie przegrał w dwumeczu z jakakolwiek drużyna prowadząc Liverpool w europejskich pucharach. To będzie chyba 11 wygranych dwumeczów z rzędu za kadencji niemca.
28 lip 2019 | 21:56
+28
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Żaden ranking nie określi, który klub w danym momencie jest najlepszy. Problem jest z reprezentacjami, a co dopiero z klubami. Jedna z rzeczy do przemyślenia jak można np porównywać wygranie ligi przez Bayern a wygranie ligi przez któryś z zespołów z Anglii.
28 lip 2019 | 21:53
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No ,że Bayern będzie w tym zestawieniu liderem to sie nie spodziewałem...ale wygranej w LM w najbliżym czasie im nie wróżę.
28 lip 2019 | 21:48
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja zawsze mówiłem że to najlepszy klub w historii.
28 lip 2019 | 21:31
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jaki zaskakujący? Przecież Lewy tam gra :D
28 lip 2019 | 20:46
+32
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Fajne zestawienie dla statystyków. Można by się było paru miejsc doczepić ale dobrze ze twórcy objaśnili swój tok myślenia.
28 lip 2019 | 19:56
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Przed zobaczeniem tego artykułu można było się domyśleć pierwszej czwórki. Juve dominacja we włoszech, przegrane finały lm, Barca dominacja w Hiszpanii i kilka lm, Real kilka lm i mistrzostw kraju no i Bayern walec w Niemczech, 2x Lm i 2 finały przegrane. Niespodzianką jest Chelsea tak wysoko. A
28 lip 2019 | 19:55
-36
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Artykuł z dupy wzięty nie wiem kto na to wpadł
28 lip 2019 | 21:56
+21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kopiują newsy - źle. Wykazują się kreatywnością - źle. Umotywujesz jakoś swoją wypowiedź?
28 lip 2019 | 18:49
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Gdyby nie sędziowie którzy połykali sperme Realowi w Lidze Mistrzów w ostatnich latach to Real byłby poza pierwszą dziesiątką w tym rankingu albo jeszcze gorzej. Powinien mieć z prawe połowę mniej trofeów. Ostatnie uczciwie trofea jakie oni zdobyłali to było w sezonie
2013 /2014 kiedy w prawidłowy sposób i fair play wygrywali Ligę Mistrzów, Puchar Króla, Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwo Świata od tego momentu to tylko pomoc sędziów.
29 lip 2019 | 06:36
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kompleksy kompleksy. Ale lubię czytać o tych sędziach i przekrętach i uczciwości Realu. Wróć jeszcze do kat 50-tych bo wtedy to dopiero było faworyzowanie Realu. To co teraz to nic.
29 lip 2019 | 07:12
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Takich jak ty powinni od razu banowac. Po co ktoś ma czytać takie głupoty. Jeżeli tak bardzo lubisz połykać nikt Ci tego nie broni tylko nie pisz tego na forum. Real istniał jak był Ronaldo to samo się zrobi z Barceloną jak odejdzie Messi. On też już tak nie czaruje jak kiedyś :(
29 lip 2019 | 07:54
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wiem że prawda boli tylko wy nie potraficie się do tego przyznać i się wypieracie.
28 lip 2019 | 18:35
-21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Sugerowanie się obecnym rankingiem UEFA i punktowanie na jego podstawie jest totalnym debilizmem. Co ma obecny ranking do trofeów, które klub zdobywał kilkadziesiąt lat temu.
28 lip 2019 | 17:57
(Edytowany)
a gdzie egipskie al-ahly?
-13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
a gdzie egipskie al-ahly z kairu?
28 lip 2019 | 17:56
+34
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie ma co się kłócić, po prostu trzeba trzymać kciuki za swoich ulubieńców i mieć nadzieję, że kiedyś to się bardziej wyrówna. Bo dominacja jednego/dwóch/trzech klubów jest po prostu już nuda.
28 lip 2019 | 17:55
-28
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Kocham Bayern ,oni najlepsi .WIEM ŻE JUZ W NAJBLIZSZYCH SEZONACH NIE PRZEGRAJA Z ZADNYMI GNIOTAMI Z ANGLII
28 lip 2019 | 17:47
-21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Odjąć tytuły wygrane po wałkach sędziowskich i Srealu nawet w pierwszej dziesiątce nie było.
28 lip 2019 | 18:15
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
a ty dalej banana nie wyłapałeś dzieciaku?
28 lip 2019 | 17:42
(Edytowany)
"Nie ma co się łudzić, że sytuacja „Kanonierów” w najbliższym czasie ulegnie poprawie. Brak Ligi Mistrzów, brak transferów i chyba ogólnie brak wszystkiego to najlepsze podsumowanie aktualnej sytuacji klubu z Emirates Stadium"

No tak delikatnie poniosło autora z tą "wrzutą" chyba. Wiadomo, że w ostatnich latach w Arsenalu ciekawie nie jest, ale niby dlaczego nie można się łudzić, że będzie lepiej? No nie ma LM teraz i co z tego. Chyba po to przyszedł Emery, żeby budować ekipę i wrócić do LM, to będzie dopiero jego drugi sezon, może trzeba mu dać trochę czasu. Brak transferów? Nie wiem... autor artykułu chyba przespał ostatnie kilka dni. Transfery są i będą przecież, i to nie byle jakie. Brak wszystkiego- no doprawdy genialne podsumowanie. Na poziomie gimbusa.
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"Nie ma co się łudzić, że sytuacja „Kanonierów” w najbliższym czasie ulegnie poprawie. Brak Ligi Mistrzów, brak transferów i chyba ogólnie brak wszystkiego to najlepsze podsumowanie aktualnej sytuacji klubu z Emirates Stadium"

No tak delikatnie poniosło autora z tą "wrzutą" chyba. Wiadomo, że w ostatnich latach w Arsenalu ciekawie nie jest, ale niby dlaczego nie można się łudzić, że będzie lepiej? No nie ma LM teraz i co z tego. Chyba po to przyszedł Emery, żeby budować ekipę i wrócić do LM, to będzie dopiero jego drugi sezon, może trzeba mu dać trochę czasu. Tym bardziej, że w poprzednim sezonie i jego pierwszym zarazem w Premier League było tak blisko tej LM. Brak transferów? Nie wiem... autor artykułu chyba przespał ostatnie kilka dni. Transfery są i będą przecież, i to nie byle jakie. Brak wszystkiego- no doprawdy genialne podsumowanie. Na poziomie gimbusa.
28 lip 2019 | 17:47
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mi wygląda to na szkalowanie wszystkich klubów oprócz Realu/Barcelony. We wszystkich artykułach o danych klubach są wypisywane tylko brednie, kłamstwa i słowa wyciągnięte z kontekstu, a gdy jest coś o Barcelonie lub Realu, to wszystko pięknie ładnie.
28 lip 2019 | 17:41
+21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
TO SKANDAL...A GDZIE LEGIA
28 lip 2019 | 17:28
(Edytowany)
Zaskakujące pierwsze miejsce? Czy ten artykuł pisał znowu jakiś kibic Barcelony/Realu?
+60
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zaskakujące pierwsze miejsce? Zaskakujące to by mogło być, gdyby pierwsze miejsce miała Borussia czy tam Tottenham a nie klub z pierwszej trójki na świecie. Czy ten artykuł pisał znowu jakiś kibic Barcelony/Realu?
28 lip 2019 | 17:32
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
O zmienił tytuł/
28 lip 2019 | 17:47
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Clickbaity i subiektywizm. Obiektywizm na tej stronie już dawno zaginął, co prawda i tak zmienili już tytuł - wstyd.
28 lip 2019 | 18:14
-4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Moze niezauwazylicie ale tytuly na stronie glownej czesto roznia sie od tytulu "artykulu". Wiec raczej nie zmieniali. Klik to glowny cel. Zal. A dwa, za dlugie te wypociny i ledwo sie laduja :)
28 lip 2019 | 18:29
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bayern to był top 3 2-3 lata temu teraz jest TOP czy to według zagranicznych marek jest Barca psg i City
29 lip 2019 | 10:11
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W teorii top może są ale realnie patrząc na wyniki tych ekip w LM to sa średnie max raz 1/2 na 5 lat. Żaden z tych klubów nie jest lepszy od Bayernu czy Juve.
29 lip 2019 | 10:23
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jak dla mnie top 3 na obecną chwile to Liverpool Barcelona i Juve. Kolejność nie ma znaczenia :) Za nimi Real Atletico Bayern City, a 3 ostatnie miejsca top 10 to p$g Chelsea i Totki :) ale to tylko moja opinia nikt nie musi się z nią zgadzać
28 lip 2019 | 18:41
-19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bayern jest w pierwszej trójce na świecie? Ciekawe rzeczy można tu wyczytać xD
28 lip 2019 | 22:15
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Fajnie ze ktoś się napracował i zrobił taki ranking ale chyba sam przyznasz ze co innego wygrać ligę niemiecka a co innego hiszpańska czy angielska ;) poza tym moim zdaniem te dwie ligi powinny być wyżej punktowane a liga Europy niżej.
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Strzelcy {{title}} - Liga Mistrzów

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
7 (1)
2
7 (2)
3
6 (0)
4
6 (1)
5
5 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Kod rejestracyjny: MEGABONUS

Brak ryzyka na start

Gra bez podatku i "Pakiet Pudziana"

Kod rejestracyjny: MEGABONUS530

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.